Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Gdy rodek stwarza problem

Gdy rodek stwarza problem 2021/05/08 18:56 #235750

  • elakuznicom
  • elakuznicom Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 239
  • Otrzymane podziękowania: 359
Dziękuję Wam za ten wpis, właśnie wczoraj byłam w szkółce Ciepłuchy gdzie kupiłam 3 rh ( Mieszko, Władysław Łokietek i Fantastice) przejrzałam swoje krzaki ale aż takim znawcą nie jestem,
podobnych uszkodzeń nie widzę, chociaż generalnie rośliny nie wyglądają jakoś super zdrowo, Łokietka było kilka szt. więc nie wybierałam długo, pozostałe oglądałam na wszystkie strony, o swoich odczuciach poinformowałam pana, który jest tam chyba kierownikiem, niewątpliwie rh ucierpiały trochę z racji na ziąb jaki jest tej wiosny. W samej szkółce roslin bardzo, bardzo dużo, i na "oko" wygląda na dobrze prowadzoną. Rh mają stojaki aby się nie przewracały odniosłam dobre wrażenie, no ale widać, że jednak coś jest nie tak.Przed wyjazdem zadzwoniłam i na wszelki wypadek zapytałam o dostępność
Dodzwoniłam się bez problemu, Ewciu( Efkaraj) może zadzwoń z innego nr telefonu? i nie odpuszczaj reklamacji, przykro mi że to Ciebie spotkało.
pozdrawiam Ela
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

Gdy rodek stwarza problem 2021/05/16 17:39 #236868

  • Krzysia
  • Krzysia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2177
  • Otrzymane podziękowania: 4464
Nic nie zapowiadało problemu, może nie całkiem podniósł liście po zimie, ale nie wyglądał źle. Aż tu nagle, w pierwszym w tym roku dniu kiedy przygrzało słońce, po powrocie z pracy zastałam taki widok.

Kilkuletni Calsap.



Pozostałe w szpalerze są ok.



Moje rh nie mają łatwo, ale bardzo o nie dbam, podlewane cały rok, jeśli zachodzi konieczność, a zimą jest to możliwe, zasilane w sezonie letnim.
Ma zdrowe pąki kwiatowe, liście bez plam itp.






Próbować ratować, ale jak, przeciwgrzybicze, czy spisać na straty :( ?
Pozwolić zakwitnąć, to już niedługo ?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, zanetatacz


--=reklama=--

 

Gdy rodek stwarza problem 2021/05/17 00:49 #236977

  • th
  • th Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Posty: 4302
  • Otrzymane podziękowania: 8352
Krzysiu... ale ja tu nie widzę żadnego usychającego pędu, tylko zwieszone liście, w dodatku piękne, bo bez plamek... może po prostu 'Calsap' prosi o dostarczenie mu dużej dawki wody? Nie wiem, jak z opadami u Ciebie ostatnio... i jeszcze powiedz, jak często i jakimi ilościami go podlewasz oraz czy już zasilałaś... ale zacznijmy od sięgnięcia po najprostsze rozwiązanie... spróbuj zatem wlać w niego i z 10 konewek zakwaszonej wody i poczyń obserwacje, czy liście choć drgną w górę

Sama wiesz, że uroda Calsapowych liści do innych rodków się nie umywa... a Twój egzemplarz jest już duży i potrzeby też ma duże... w dodatku piszesz:

Krzysia napisał:
w pierwszym w tym roku dniu kiedy przygrzało słońce

Może nastąpiła kumulacja... zwiększone pragnienie + słońce, więc zwiesił te liście jeszcze bardziej... jeśli jednak po przyjęciu dużej dawki wody, poprawy nie będzie, należy pomyśleć o jakichś działaniach w kierunku zwalczania fytoftorozy... bo ona też od zwieszonych i niby omdlałych liści się zaczyna, tyle że te mimo podlewania, zaczynają zasychać.
Strefa cienia... zapraszam... Monika :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia, zanetatacz

Gdy rodek stwarza problem 2021/05/17 17:43 #237057

  • Krzysia
  • Krzysia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2177
  • Otrzymane podziękowania: 4464
10 konewek zdziwko , o takiej ilości nie pomyślałam.
U mnie jest sucho, pada niewiele, rh podlewam systematycznie, a Calsap dostaje zazwyczaj więcej, aż mu się liście podniosą, ale nigdy aż tyle.

Idę go nawodnić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

Gdy rodek stwarza problem 2021/05/17 17:59 #237058

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Kazdy kolor jest piękny, pod warunkiem, że jest czerwony :)
  • Posty: 10087
  • Otrzymane podziękowania: 16859
A ja chciałam tylko donieść, że moja walka o Łokietka raczej żadnych pozytywnych efektów nie przyniosła. jeszcze bardziej się pokurczył, a pączki zaczynają mu ame odpadać...



Już chyba nie mam się co łudzić, prawda?...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th

Gdy rodek stwarza problem 2021/05/17 21:14 #237130

  • Krzysia
  • Krzysia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2177
  • Otrzymane podziękowania: 4464
Ewo :przytulam .

Wydaje mi się, że mojemu podlewanie nie pomoże, dziś wygląda chyba gorzej, a wczoraj przecież padało. Jedna gałązka jest w lepszym stanie, może ją spróbuję uratować, choć rodek będzie wyglądać komicznie. Poczekam jeszcze kilka dni, sprawdzę czy utrzyma pąki, czy je rozwinie, a potem pewnie, ze łzami w oczach, go wywalę. Będzie luka w alejce rh, bo chyba przez jakiś czas nie powinnam tam wsadzać nowego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, Efkaraj, zanetatacz

Gdy rodek stwarza problem 2021/05/28 14:43 #238918

  • Leonidas
  • Leonidas Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 95
  • Otrzymane podziękowania: 199
Leonidas napisał:
Leonidas napisał:


Niby ładnie zakwitł każdy pąk rozwinięty ale te liście :mur





Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Gdy rodek stwarza problem 2021/05/28 14:46 #238920

  • zanetatacz
  • zanetatacz Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 7184
  • Otrzymane podziękowania: 10565
Wygląda zdecydowanie lepiej hu_rra
pozdrawiam Żaneta
"Człowiek potrzebuje do życia ogrodów i bibliotek"-Cyceron
597 metrów zieloności
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Leonidas

Gdy rodek stwarza problem 2021/05/28 19:00 #238957

  • th
  • th Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Posty: 4302
  • Otrzymane podziękowania: 8352
Leonidasie... gratuluję! Piękny kawał 'Kazimierza Odnowiciela'! :woohoo: Niestety Kazik tak z liśćmi ma... prześledź >> wątek... mało który z jego posiadaczy wyrażał zadowolenie z ich stanu... u Poll pomogło dopiero przesadzenie w miejsce (z natury) mocno wilgotne... może powinieneś rozważyć zainstalowanie mu pod nogi kropelkowego zasilania w wodę.


Efciu... widok fatalny... przykro mi... :przytulam wydawałoby się, że królewskie powinny świecić przykładem pod względem zdrowotności, ale to tylko nasze pobożne życzenia... niestety... w Powsinie też widziałam skoszone fytoftorozą rodki z tej serii w tym Łokietka :(


Krzysiu... jak sytuacja?


Strefa cienia... zapraszam... Monika :)
Ostatnio zmieniany: 2021/05/28 19:02 przez th.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Efkaraj, Krzysia, Leonidas

Gdy rodek stwarza problem 2021/05/30 12:29 #239271

  • Krzysia
  • Krzysia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2177
  • Otrzymane podziękowania: 4464
Większość wycięłam, zostały dwa pędy, pąki nie pęcznieją, ale nie przysychają, nie wiem czy się rozwiną, niech nawet nie zakwitnie w tym roku byleby przeżył wink-3 .

Był u mnie Leszek, stwierdził, że to fytoftoroza, nie zauważyłam rdzawoczerwonego koloru tkanki, o czym piszą w poradnikach, wycięte gałązki wyglądają raczej jak wyschnięte. Oczywiście zostaną spalone, a rh, azalie i iglaki opryskam i podleję, kupiłam Polyversum, ale jeszcze nie zastosowałam.

Mam pytanie, czy jeśli podleję Polyversum to oprysków chemią też nie powinnam robić, czy dotyczy to tylko podlewania?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Gdy rodek stwarza problem 2021/05/31 01:08 #239372

  • th
  • th Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Posty: 4302
  • Otrzymane podziękowania: 8352
W instrukcji stosowania Polyversum wyraźnie wskazane jest tylko, żeby po jego użyciu nie stosować doglebowo chemicznych środków grzybobójczych.


Natomiast odnośnie oprysków to dostępne w necie różnego rodzaju poradniki zwracają uwagę, by w przypadku używania Polyversum naprzemiennie z chemicznymi środkami grzybobójczymi, pamiętać, aby pomiędzy opryskami zachować co najmniej 7 dni odstępu... w przeciwnym bowiem razie środki chemiczne zniwelują działanie Polyversum... a zatem naprzemienne opryski są dopuszczalne.


Strefa cienia... zapraszam... Monika :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia, edulkot

Gdy rodek stwarza problem 2021/06/06 13:32 #240141

  • Leonidas
  • Leonidas Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 95
  • Otrzymane podziękowania: 199
Co się dzieje ? Rododendron ratowany w zeszłym roku , ładnie odchorował zawiązał kilka pąków , zaczął kwitnąć i w połowie rozwijania pąków jak by usechł jeden pęd. Niektóre liście czerwone też na innych pędach. Jak mogę mu pomóc? Woda ,kwasna ziemia i nawozy jak u innych .







Ostatnio zmieniany: 2021/06/06 13:37 przez Leonidas.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Gdy rodek stwarza problem 2021/06/06 13:53 #240144

  • th
  • th Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Posty: 4302
  • Otrzymane podziękowania: 8352
Leonidasie... to może być początek fytoftorozy... niestety.

Ofkoz możesz zawalczyć, bo to faza wstępna, liście i pędy jeszcze nie usychają a sprawiają wrażenie podwiędniętych, ale rozważ, czy skórka warta jest wyprawki... tak czy siak miejsce musowo odkazić, zwłaszcza że tuż obok rośnie kolejny rodek... oby nie załapał i on tego draństwa.
Strefa cienia... zapraszam... Monika :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Leonidas

Gdy rodek stwarza problem 2021/06/06 20:05 #240182

  • Leonidas
  • Leonidas Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 95
  • Otrzymane podziękowania: 199
Obok są dwa też ratowane ale na nich nic nie widać :dry: Podejmę rękawice i spróbuje :angry: Czy zastosować Radomil Gold czy coś innego ?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th

Gdy rodek stwarza problem 2021/06/06 20:49 #240193

  • Puszek
  • Puszek Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1256
  • Otrzymane podziękowania: 1954
Leonidasie :)
Ridomil działa kontaktowo więc trzeba bardzo dokładnie pokryć powierzchnię całej rośliny i działa do 7 dni o ile nie ma deszczu.
Ja stosowałam z dobrym skutkiem Previcur Energy 840 SL. Jest dość drogi ale ma działanie systemiczne czyli wnika i krąży w roślinie tłukąc grzyby w jej wnętrzu. Nadaje się też do odkażania ziemi. Mnie się opłaciło. Skutecznie również zwalczył zgorzel podstawy łodyg piwonii.
A gdybyś jednak musiał wyeksmitować rodka to pamiętaj, że przynajmniej 3 lata, mimo odkażenia i wymiany ziemi, lepiej tu nie sadzić roślinek które mogą być wrażliwe na fytoftorozę
Pozdrawiam
Katarzyna
Ostatnio zmieniany: 2021/06/06 20:53 przez Puszek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, zanetatacz, Leonidas

Gdy rodek stwarza problem 2021/06/06 21:39 #240205

  • andrzej
  • andrzej Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 737
  • Otrzymane podziękowania: 1865
Te minimalne terminy od zastosowania fungicydów do zastosowania Polyversum to kwestia substancji aktywnych. Karencja od zastosowania Topsinu wynosi np.21 dni.
Ostatnio zmieniany: 2021/06/06 21:41 przez andrzej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th

Gdy rodek stwarza problem 2021/06/07 22:30 #240324

  • Leonidas
  • Leonidas Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 95
  • Otrzymane podziękowania: 199
Późno dziś wróciłem i działałem prawie po ciemku , ale wykopałem gagatka :P nasypałem świeżego torfu bryle korzeniową wymoczyłem w wodzie i zastosowałem środek który był polecony wyżej dziękuje :zdrowko trochę inaczej się nazywa ale to podobno to samo


Dam znać czy pomogło B)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, zanetatacz

Gdy rodek stwarza problem 2021/06/08 13:57 #240380

  • zanetatacz
  • zanetatacz Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 7184
  • Otrzymane podziękowania: 10565
był piękny czerwony nn-czy da radę ? jak mu jeszcze pomóc
pozdrawiam Żaneta
"Człowiek potrzebuje do życia ogrodów i bibliotek"-Cyceron
597 metrów zieloności
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th

Gdy rodek stwarza problem 2021/06/08 15:55 #240384

  • Puszek
  • Puszek Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1256
  • Otrzymane podziękowania: 1954
Leonidasie :)
Previcur i Magnicur to dokładnie to samo. Nawet ceną się specjalnie nie różnią.
Tylko jednorazowe podlanie (czy też wymoczenie) to zdecydowanie za mało. A czy zrobiłeś oprysk?
Trzeba po ok. 14 dniach powtórzyć czyli mocno podlać - całą konewkę o stężeniu 15-30 ml / 10 litrów wody i koniecznie powtórzyć oprysk o stężeniu 25 ml / 10 litrów wody. Jak nie masz mydła ogrodniczego albo specjalnego preparatu to dodaj troszeczkę płynu do zmywania aby zwiększyć przyczepność oprysku. Ja powtarzałam trzy razy i się udału hu_rra
Podłoże torfowe to niestety nie najlepsze rozwiązanie. Już lepiej użyć ziemię uniwersalną i potem zakwasić.
Pozdrawiam
Katarzyna
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, Leonidas

Gdy rodek stwarza problem 2021/06/08 16:43 #240385

  • Leonidas
  • Leonidas Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 95
  • Otrzymane podziękowania: 199
Puszek napisał:
Leonidasie :)
Previcur i Magnicur to dokładnie to samo. Nawet ceną się specjalnie nie różnią.
Tylko jednorazowe podlanie (czy też wymoczenie) to zdecydowanie za mało. A czy zrobiłeś oprysk?
Trzeba po ok. 14 dniach powtórzyć czyli mocno podlać - całą konewkę o stężeniu 15-30 ml / 10 litrów wody i koniecznie powtórzyć oprysk o stężeniu 25 ml / 10 litrów wody. Jak nie masz mydła ogrodniczego albo specjalnego preparatu to dodaj troszeczkę płynu do zmywania aby zwiększyć przyczepność oprysku. Ja powtarzałam trzy razy i się udału hu_rra
Podłoże torfowe to niestety nie najlepsze rozwiązanie. Już lepiej użyć ziemię uniwersalną i potem zakwasić.

Tak zrobiłem oprysk 7.5 mililitra rozpuściłem w trzech litrach wody i dokładnie spryskałem cały krzak . W ulotce jest że 10 l roztworu starcza na 100 m2 ziemi wiec wydało mi się rozsądnie zrobić taką proporcje. I tak to było bardzo mocne opryskanie aż wszystko ciekło to mały krzaczek . Trochę zostało to prysnęły jeszcze te obok. Powtórkę zaplanowałem za 15 dni zgodnie z ulotką.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, Puszek
Moderatorzy: th
Czas generowania strony: 0.226 s.