Edytko, to teoria, a w praktyce ludzie wieszają po kilka nawet budek na jednym drzewie, kilkanaście/kilkadziesiąt w ogrodach i cieszą się wieloma ptasimi rodzinami

Czasem jest więcej chętnych niż budek, innym razem domki nie mają lokatorów latami.
Przeprowadzę doświadczenia i będę mądrzejsza niż jestem
Asiu, są takie chwile w życiu, że już tylko śmiech może nas uratować

Sama widzisz ile ja mam tych chwil
Rutewkę zakupiłam lata temu i źródło jej zakupu owiały mroki niepamięci

Podobno się wysiewa, ale u mnie rośnie na najbardziej zachwaszczonym metrze kwadratowym ogrodu, więc trudno mi było wyszukać siewki

Może tego lata się wzmocnią i zaistnieją w dużej masie, wtedy podzielę się z Tobą

Obiecuję uważne odchwaszczenie

i trzymaj mnie za słowo dla dobra mego i mojego łogródka