Wiesiu, Jak byłam poprzednio to jedna była w dobrym stanie (nieokrywana). Prawdopodobnie ma bardzo odpowiednie miejsce. Druga ma zielone liście, które uchowały się pod śniegiem. Cała góra, a właściwie większa jej część, brązowa ... Dwie mam jeszcze zabezpieczone i będę musiała już zdjąć okrycie. Planuję pojechać w weekend do ogrodu i wtedy porobię zdjęcia i wszystko opiszę. Soniu, Dziękuję za odwiedziny Tak, zima była długa i mroźna i narobiła szkód. Mimo wszystko jestem dobrej myśli, a najbardziej się boję majowych przymrozków. Oby ominęły nasze ogrody, a najlepiej, żeby ich w ogóle nie było! Cisy ja również bardzo lubię. Mam kilka dorodnych okazów w ogrodzie i zamierzam posadzić więcej