Moniko, Rododendrony mają się świetnie. Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za pomoc!!!

Bez Ciebie one nie byłyby aż tak starannie posadzone

Miałam wyrzuty sumienia, że tak się napracowałaś przed Świętami ...
Rodki osiadły dobrze. Nic im więcej nie dosypywałam a tylko podlewałam. Pojechać okrywać oczywiście się nie udało

ale jak byliśmy 11-go, to nie zauważyłam, żeby podmarzły. Generalnie podlewaliśmy i posadziłam dwie magnolki. Jedna ta, co zimowała w domku (nie wiem, czy będzie żyła), a drugą kupiłam w zeszłym tygodniu. Magnolię 'Nigrę". Bardzo lubię tę odmianę i kiedyś miałam dwie ale wypadły, więc jak ją zobaczyłam w Szkółkach Zamojskich, to od razu kupiłam.
Ciemierniki rosną praktycznie bez mojego udziału i bardzo mi się to podoba

Smardze trzeba bardzo dobrze obgotować. Ja gotowałam 15 min. (może trzeba i dłużej). Później usmażyłam z cebulką i zalałam śmietaną. Plus pieprz i sól oczywiście. No i ostatecznie zmieszałam to z ugotowanym makaronem. Nam bardzo smakowało

Można też obgotować i obsmażyć z cebulką i zalać roztrzepanym jajkiem. Też bardzo smacznie wychodzi.