Inuś -wiesz ,że ja codziennie rano chodzę od okna do okna i oglądam ogród z góry-takie mam zboczenie

Ewciu -u mnie też już go za wiele nie ma,tymbardziej ,że chciałabym ,aby ogród za domem pozostał słoneczny bo cienia mam dosyć z przodu,to tam jeszcze kilka azalek upchnę

Aniu -dziękuję ,ślimaki to masakra -w piątek zebrałam 304 ,sobota ,niedziela tendencja spadkowa bo tylko po 100
Nelciu -mówię Ci z góry zupełnie inaczej to wygląda.....ja robię obchód codziennie niezależnie od pory roku

tak na przebudzenie
A propos kłopotów ogrodowych to dzisiaj odkryłam rdzę gruszy na jałowcu tym największym ciętym ,oskubałam go i popryskałam miedzianem ,ale obsypany był nieźle pomarańczową galaretą ,już kiedyś trochę miał jej chyba 3 lata temu i udało mi się zwalczyć.....nie wyobrażam sobie tego by miało go nie być rośnie od początku czyli około 27 lat
-kocie popisy