Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, Kalmia, takasobie, Semper, Ave, nowababka, zanetatacz, nelu-pelu, janka.p
Zamieszanie z zaplątaniem w pobliżu Łowicza
2026/04/13 23:05 #359158
Elsi
Wylogowany
Platynowy forowicz
Posty: 2118
Otrzymane podziękowania: 6754
Jednak ten ciepły mur robi dobrą robotę a Ty umiałaś zamienić jego rolę z uciążliwego na przydatny.
To też duża sztuka. U mnie pigwowce na przewiewie, więc, póki co, ani myślą rozwijać płatki.
Ponoć jutro ma już być ciepło, więc pewnie szybciutko się zazieleni.
Sasanki się u Ciebie sieją? masz je dłużej, czy szybko znikają (niby u mnie?)?.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
--=reklama=--
Zamieszanie z zaplątaniem w pobliżu Łowicza
2026/04/16 07:29 #359284
Gosia1
Wylogowany
Platynowy forowicz
Posty: 1649
Otrzymane podziękowania: 5667
Dziękuję Elu za miłe słowa.Jesli chodzi o sasanki to są kilka lat i zanika kępa Alexia co rok sieje i dosadzam nowe z nasion zebranych u siebie.Sieja się też same w najmniej oczekiwanych miejscach
Pigwowce bardzo mi się podobają jak kwitną ale ze szybko się rozrastają to zrobiłam z jednego „pnącego”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, takasobie, Semper, nowababka, nelu-pelu, janka.p
Zamieszanie z zaplątaniem w pobliżu Łowicza
2026/04/16 11:09 #359301
takasobie
Wylogowany
Moderator
Posty: 17595
Otrzymane podziękowania: 57658
Cudne te sasanki. Nigdy mi się nie utrzymały. Ale te zwykłe sobie posiałam wiele lat temu i kilka lat mi zzpowodzeniem kwitły. Próbowałam siać dalej, ale sukcesu nie powtórzyłam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, takasobie, Katarzyna2021
Zamieszanie z zaplątaniem w pobliżu Łowicza
2026/04/18 11:49 #359410
takasobie
Wylogowany
Moderator
Posty: 17595
Otrzymane podziękowania: 57658
Tak właśnie zrobiłam przed laty. Wzięłam świeże nasiona z ogrodu rodziców. Teraz nie mam skąd wziąć. Kiedyś chyba Ania albo Brydzia mi przysłały, nawet powschodziły, ale zgniły zimą, czy jakoś tak. Od tamtego czasu nie próbowałam.
Piękne łany tulipanów