Jurku, bardzo bym chciała posiadać kolekcję ciemierników, ale czasami myślę realnie, czasami

, brak miejsca, musiałabym zrezygnować z roślin, które już są, a byłoby mi bardzo żal

, cieszę się więc tymi, co rosną, może jeszcze 1 czy 2 sobie sprawię.
Grażko, dziękuję za odwiedziny

w grupie rośliny wyglądają najefektowniej, ale chciałoby się mieć wiele różnych, a ogród wszystkiego nie pomieści i jest co jest

.
Miłko, u mnie wszystko startuje później, ale i później jeszcze cieszę się kwitnieniem, do dziś niektóre są w dobrej formie

.
Gosiu, widzę zmiany w swoim ogrodzie, większe kępy, wyższe rośliny, lepsze kwitnienie, mniej gołej gleby, wydaje mi się jednak, że zdjęcia tego nie oddają, a radykalnych zmian teraz nie przewiduję

. Krokusy latami nabierały masy, były przesadzane, a potem nie wiem co im 'zaszkodziło'

, bo te fioletowe nagle są wszędzie, to z takiej mieszanki botanicznych kupionych ze 20 lat temu.
Śnieżna zima okazała się zbawienna dla mego ogrodu, hosty i żurawki startują wyjątkowo dobrze ( odpukuję w niemalowane

), w ubiegłym roku byłam załamana, prawdopodobnie sprawdza się moja teoria, że to brak wody w czasie ciepłej zimy i wczesnej wiosny. Trochę strat będzie, najbardziej żal wieloletnich azalii, niektóre jesienią były ładnie zapączkowane, a teraz ponad połowa każdego krzewu sucha. Przesadzałam je 3 lata temu, podłoże wymieszałam z hydrożelem i właśnie te przyschły, w 2 dołki zapomniałam dodać i tam jest nieźle.
Pozostałe cebulowe przeżyły w dobrej kondycji, wiele jeszcze kwitnie.
Zdjęcia przeterminowane, z przełomu kwietnia i maja.