Margo - dzisiaj własnie w czasie "okienka pogodowego" (bo w końcu na chwilę przestało lać

poszła na przegląd ogrodu. Ja mam tylko 3 sosny czarne, ale igłami sypią, że hej

Póki co, mam z nimi co robić, bo podsypuję pod borówkę i hortensje , ale jak ich będzie nadmiar to popakuje w wory i na zielone odpady wystawię.
Edytko, taka zupka musi być pyszna

. W tym tygodniu był u mnie najmłodszy wnuczek i wręcz zażądał placuszków z dyni... cóż było robić... i mnie jakoś ostatnio dynia podchodzi, a kiedyś to było warzywo "nie moje" .Jak to się gusta zmieniają
Miłko, to prawda, ziemia liściowa jest bardzo fajna. W tym roku nawet część wymieszałam z kompostem. Miodzio wyszło

a Ty do czego jej używasz ? Mieszasz z czymś, czy używasz samej ?
Grażynko, w tym roku pogoda jest szalona. Mówisz, że u Ciebie spadł śnieg... brrr tego to bym u siebie nie chciała.