Nareszcie wczoraj było trochę Nie , żeby od razu ulewa, co to to nie, ale kurz spłukało i nie trzeba było podlewać konewkami
Rośliny ciut odżyły
Jeszcze cieszę się azaliami, choć nie wiem jak długo przy tej suszy
Róże u mnie dopiero zaczynają. I oczywiście zmasowany atak zaczyna też niszczylistka, która rzuca się stadami na każdy rozwijający się kwiat
Dobrze, że im przetacznik nie smakuje
Deszczu faktycznie tyle popadało co zmyło kurz ale dobre i tyle .Deszczu niewiele ale rośliny faktycznie ożyły,nie wspominając że najszybciej zareagowały chwastyU Ciebie niszczylistka atakuje a u mnie masowo mszyce oblwpiły mszyce.Śliczne azalki
Chyba jedyna tutaj, nie narzekam na zimę i chłodny maj , co prawda kilka roślin nie ruszyło jeszcze, nie wiadomo czy w ogóle ruszy, ale większość jest w dużo lepszej formie niż rok temu.
Ewo, czytałam u Gosi, fasoli od kilku lat nie sieję, bo nie wychodzi, ale siostra mi mówiła, że mama będą na jej działce jakąś sztuczkę zastosowała i nasiona wykiełkowały, muszę podpytać. Kiedyś fasolki u mnie były obowiązkowe i pięknie rosły, lubiłam zwłaszcza tyczną szparagową fioletową.
Krzysiu, podpytaj co to za sztuczka
Ja sadziłam fasolę karłową co roku i nie miałam żadnych problemów, a w tym roku jakaś masakra
Tyczna fioletowa wzeszła ładnie i to ratuje "honor fasoli" , bo ona owocuje nawet do października, więc trochę pojemy. Ale już tyczna zielona - strajkuje jak karłowa. I bądź tu mądry
Po ostatnich deszczach wszystko ruszyło. Najbardziej chwasty. Siedzę w rabatach i pielę, pielę, pielę.
Ale za to nowy zbiornik na deszczówkę (1000 l) i pozostałe beczki i zbiorniki napełnione, nareszcie. No i cały ogród solidnie podlany.
Robi się buszowato
A wiesz, Ewuś, ja od jakiegoś czasu wolę uprawiać fasolę szparagową na tyczkach.
Zajmuje znacznie mniej miejsca i nie trzeba się schylać przy zbiorze .
Wsadzam 2-3 nasionka do doniczek P9 i wysadzam na grządkę z listkami,
unikam dzięki temu zjadania siewek przez ślimaki.
W ubiegłym roku pięknie mi się udała z nasion od Very, zebrałam nasiona i kontynuuję
a mam jeszcze w tymroku kilka odmian od Ani Zielonej .
No co? Lubię szparagówkę.
Podlany ogród to wesoły ogród
Fajnie już kwitną Twoje róże na podporze.