Martuś ja tego białego liliowca to mam sto lat .Kupiłam go na ryneczku ,oczywiście jako anonim .Jeśli chcesz to Ci kawałek odkopie i też będziesz miała .Tylko tak bliżej jesieni ,jak już się chłodniej zrobi
Żaneciu nie nastawiaj się tak na wieści zakupowe ,bo ja mam mało miejsca .Bardziej liczę na klimat szkółkowy ,bo ja bym tam mogła zamieszkać .Rozbić namiot w pobliżu i co tydzień przy innej szkółce .
To dopiero byłby raj
Verciu wątek piszą moi cudni goście

to tylko dzięki wszystko biegnie do przodu ! Cieszę się ,że i Ty czasem zaglądniesz
Gosiu to dzielżan ,jeśli nie masz to wyślę Ci kawałek razem z wiązówką
Ewciu ten floks to Gołubyj Dym .Należy do tych żelaznych .Nie choruje ,a po obcięciu kwitnie jeszcze bardzo długo nowymi kwiatami i pachnie dzieciństwem
Jurciu ano nie wszystkie

Dla Twojej wiadomości ,mam floksa ,który się nigdy nie rozwinie ,ten różowy w pączkach .Nazywa się Butonik i szalenie mi się podoba .Na razie młodzik ,ale już sobie wyobrażam go ,jako duży krzaczek .A zaraz pod nim jest nie mniej cudny Sweet Summer Fantazy .A jak Twoje floksy się sprawują ?
Edyciu ,a mnie się kurczę nie chce tak porobić

Wciąż bym kupowała

Ale za to obiecałam sobie ,że przyszły sezon będzie bez zakupów .Stanowczo muszę ogarnąć to ,co mam