Ups... dzisiaj w nocy miałam chyba minusik na termometrze bo o godz, 5,24 było zaledwie 4 stopnie i zmroziło liście pomidorów
teraz pokażę rabaty po stronie wejścia do domu ;
rabaty założone 10 lat temu... strona wschodnia; zacieniona... lubię to miejsce bo przełażą choinki sąsiada... dają leśnego smaczku a coby nie mówić świerki kocham

panuje to fajny mikroklimat; ziemia jest dobra bowiem wcześniej plantowałam czarnoziemem... do tego spadające liście berberysów nie wygrabiam... tworzy się naturalna z lekka próchnica

większych zmian w tym miejscu nie robię... owszem wywaliłam jedną dziką różę i zrobiłam trochę wolnego miejsca... na co ? sama jeszcze nie wiem;
na zdjęciu wierzba Iwa pochylona... muszę obowiązkowo je czymś podeprzeć no i wyprostować
a to kawałek rabaty po lewej stronie wejścia do domu
rabata żurawkowa i nie tylko pod dosyć dużym Oliwnikiem
i kolejna troszkę dalej... też przy choinkach sąsiada
na zakończenie sielski widoczek pod Modrzewiem