Nelu jak mrozik załatwił Ci dalie, to pewno i klony dlatego zbrązowiały . W Górkach było tylko około 0 i tam opornie jesień wkracza do ogrodu. W nowym miałam około -3 i część dali poległa, ale są jeszcze takie w całkiem niezłej kondycji . Pomalutku trwają wykopki…
Arctic Jade kupiony w 2021, razem z Ice Dragon- też fajny ale Arctic Jade jestem zachwycona.
Danuś notatki rób

w Górkach rabaty już tak zarosły, że zwyciężyli najsilniejsi… pierwiosnki nie mają raczej szans, choć jakieś też dają radę. Ruby slippers kupowałam w Pisarzowicach - będę pamiętać.
Milko dalie, niektóre twardzielki dalej kwitną w najlepsze , jutro zrobię ostatnie fotki… tak jak pisałam Neli wykopki trwają.. bukieciki lądują na stole… niestety parę bulw mam zarażonych „kalafiorem” masakra jakaś… właśnie prawie już suche bulwy na tarasie zlał mi deszcz… lało w poziomie…
Oprócz Bena Vernoij jeszcze kilka host u mnie jest całkiem zielonych, jakby jesieni nie było….