Gosiu, jesteś bardzo powściągliwa.

Jeśli już wiesz, co robi Monty z tymi pierwiosnkami, to podaj dalej

.
Przyszła pora na później kwitnące pierwiosnki:
Miłko, u mnie również nie wszystkie tulipany w donicach ładnie zakwitły,
zawiodły tego roku te w donicach na tarasie - czyżby zbyt mroźnie było?
Marysiu, u mnie już ubiegłego roku był przymrozkowy pogrom w owocowych,
na drzewach uchowało się tylko jedno jabłko !!!!
Dobrze, że było co nieco na krzewach.
Tulipany z wyprzedaży, więc często to bardziej przypadek niż wybór odmiany, choć są wyjątki.
Janko, pesto robione jest z surowej lebiody i nie tylko,
bo jeszcze z czosnku niedźwiedziego, z rukoli, z liści rzodkiewki, trochę zieleniny teraz jest.
Fajne smarowidła do pieczywa, dodatek do makaronu.
Nie dam się tylko namówić na surowy podagrycznik,
chociaż taki zdrowy, to ma taki pluskwiany

zapach.
Soniu, sadzonki jeżówek w paletce pięknie się trzymają, próbna partia na rabacie nieco gorzej.
No znam siebie i wiem, że większe szanse mają te bliżej beczki z wodą

Ciekawa jestem, czy tegoroczne sadzonki zakwitną? czy to inwestycja na rok przyszły?
Rozsadzone jesienią 24 r. (późną jesienią) niskie iryski, dopiero teraz ładnie kwitną,
ale gdybym je porozsadzała po kwitnieniu, to może mają szanse na kwitnie za rok?
Bo mam jeszcze inne odmiany wegetujące w poczekalni i tak się zastanawiam,
czy nie byłoby im tu dobrze między perowskiami (od kostki), wiosną tu nieco pusto
Po opadach nieco poprawił się wygląd trawnika, ale tego deszczu było za mało.
Tulipan Foxy Foxtrot, to świadomy wybór,
bo w ubiegłym roku miałam (w gruncie - nornice zjadły) odmianę Foxtrot,
nieco innego koloru, ale ma podobne cechy, jeśli chodzi o przebarwianie i długość kwitnienia.
Tu fotka tej odmiany, posadzonej przy naszym wiejskim placu zabaw.
Tak,
Grażko, nie mamy łatwo; u Ciebie tulipany zjadają jelenie, u mnie nornice

.
W zasadzie, to już po tulipanach, teraz zaczynają krzewy: bzy, kaliny.
Kalina japońska Pink Beauty w pąkach:
Eskimo powyżej, nie ma fajnego tła, bo mocno ścięliśmy od góry bukszpan
i mamy nadzieję, że się odbuduje,
(podobnie ścięty miał Monty, w filmiku pokazanym przez Jankę).
Siberko, w mojej B. też czasem stoją zwiędnięte rośliny, ale wszystkich nie uratujemy.
A moje tulipany zimowane w tunelu przezimowały najładniej, w zewnętrznych donicach gorzej.
Może za bardzo te swoje podlewałaś?
Wiesiu, po tym dużym przymrozku rozkwitła jeszcze część kwiatów na wiśniach i jabłoniach,
więc teoretycznie jest szansa na jakieś owoce.
Gorzej z wcześniej kwitnącymi czereśniami, aż żal było patrzeć na te brązowe kwiaty.
Danuśka, w ubiegłym roku na kwitnące tulipany leciały przekwitłe kwiaty magnolii.
Tego roku spadają suszki z magnolii przemrożonych w fazie pąka, taka mała różnica.
Pierwszy raz magnolii Susan tak obmarzły kwiaty a ma już sporo latek, ale za rok też będzie maj
Posadziłam wreszcie zakupione tej wiosny różaneczniki.
Czwarty nie został sfotografowany, ale zrobię to dla dokumentacji.
Zabrakło mi kory, ale autko w sanatorium i to musi zaczekać.
Zostały mi jeszcze do posadzenia dwa różaneczniki drobnokwiatowe (po 9,99 zł w

.
Tak kwitł (w donicy) rożanecznik rokitnikowy.
Teraz kwitnie drobnokwiatowy Arctic Tern
Posadziłam przy oczku calle i teraz biegam z włókniną, gdy straszą przymrozkami.
Zapisałam się na kurs kulinarny, w naszej świetlicy, więc blisko.
Pracujemy dwa dni w tygodniu, drugiego dnia porcjujemy i wydajemy na stół