Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Ogród Iny

Ogród Iny 2016/08/07 19:01 #18706

  • markita
  • markita Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 4386
  • Otrzymane podziękowania: 8126
Jesteśmy z Tobą :przytulam , głowa do góry i myśl pozytywnie :przytulam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogród Iny 2016/08/07 21:14 #18725

  • Monika-Sz
  • Monika-Sz Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1012
  • Otrzymane podziękowania: 1974
Inuś, ściskam serdecznie i gorąco trzymam kciuki,żeby wszystko poszło sprawnie :przytulam

Jak tylko będziesz mogła sobie pozwolić na zerknięcie na forum, to skrobnij proszę kilka zdań, jak się wszystko udało :buziak
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.


--=reklama=--

 

Ogród Iny 2016/08/08 07:32 #18742

  • aguniada
  • aguniada Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1186
  • Otrzymane podziękowania: 1632
Trzymaj się tam, Ina!
Będzie dobrze :buziak
W doskonałej fotografii chodzi o głębię uczucia, nie głębię ostrości - Peter Adams.
Zapraszam: Ogród w cieniu brzóz oraz AD Photography
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogród Iny 2016/08/10 18:50 #19346

  • inag1
  • inag1 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1938
  • Otrzymane podziękowania: 2352
markita Monika-Sz aguniada i wszystkim skrytoczytaczom dziękuję za trzymanie kciuków. :kocham
Od wczoraj już jestem w domu. Operowana byłam już w pn rano. Wszystko odbyło się błyskawicznie. Jak tylko pojawiłam się na oddziale z przyjęciem na oddział, to od razu zaczęli mnie przygotowywać do operacji , bo byłam druga w kolejce. Nawet nie zdążyłam zdjąć ciuchów prywatnych a już zaczęli mnie znieczulać,żeby zdążyć.Wszystko odbyło się na wariackich papierach . Jedna pielęgniarka mnie znieczulała i zakładała wenflon ,druga pisała wywiad, potem szybko do pokoju przebrać się w koszulę a pielęgniarka stała z ochronnym fartuchem i czepkiem i szybko na blok. Nie zdążyłam się wystraszyć i już leżałam na łóżku z chustą na buźce. Sama operacja była dość bolesna ,bo to była revitrectomia a oko już zmęczone po poprzednich. Najbardziej wrażliwa była rogówka. W tej chwili znowu widzę tylko na jedno oko a na operowanym tylko mgłę. Mam wprowadzone powietrze a jak ono zniknie ,to podobno poprawi się widzenie. Jak zwykle jest obawa, czy się uda. Jest za wcześnie na gdybanie. Jak na razie oko mocno boli. Czuję wszystkie nacięcia. Ważne ,że już jestem po operacji .
Pozdrawiam- Ina

Ogród Iny
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edyta, aguniada, hanya, piku, markita, VERA, zanetatacz

Ogród Iny 2016/08/10 20:56 #19375

  • edulkot
  • edulkot Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 10110
  • Otrzymane podziękowania: 23374
Inuś dopiero doczytałam o Twojej operacji vishenka trzymaj się dzielnie i myśl pozytywnie, będzie dobrze i wzrok ulegnie poprawie :przytulam

Piękny kącik wyszykowałaś M., powinien być z Ciebie dumny :bravo
W ogrodzie kolorowo i kwitnąco, a wycieczkę mieliście wspaniałą :lol:
Majka - "Pamiętajcie o ogrodach"
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie część II
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogród Iny 2016/08/11 11:16 #19509

  • Nowinka
  • Nowinka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3263
  • Otrzymane podziękowania: 5575
Ineczko ,masz to z głowy .Teraz już może być tylko lepiej .Akurat jesień się zbliża potem zima ,a do wiosny będziesz miała wzrok jak ogrodowy sokół .
Trzymaj się dobrze ,a ja trzymam kciuki :przytulam
Ostatnio zmieniany: 2016/08/11 11:16 przez Nowinka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogród Iny 2016/08/12 00:04 #19658

  • Monika-Sz
  • Monika-Sz Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1012
  • Otrzymane podziękowania: 1974
Inuś, nawet nie chcę myśleć, jak CIę oko musi boleć..
Ja miałam laserową korekcję- usunięcie fragmentu nabłonka, modyfikacja kształtu rogówki laserem i założenie soczewki opatrunkowej, zanim nabłonek nie odrośnie nowy.
W noc po zabiegu oko naparzało tak, że w życiu bym nie pomyślała, że tak może boleć.. Dzień po zabiegu miałam wpuszczane krople..z czego jedne bolały tak, że czułam, jakby mi piorun w mózg strzelił..i sie popłakałam z bólu :oops: Moja kochana Mama w tamtym momencie zapytała, czy nie żałuję operacji krecigl odpowiedziałąm, żeby zapytała, jak przestanie boleć..
Dzień po zdjęciu soczewki opatrunkowej uszkodziłam sobie młody, świeżo odrośnięty nabłonek :mur i z uczuciem jakby mi ktoś zyletką po oku jechał, popędziłam do kliniki.
Podobno i tak nieźle zniosłam operację, bo niektórzy pacjenci na kontroli dzień po operacji nie są w stanie oczu otworzyć, przychodzą zakapturzeni- skupieni na bólu nie myślą o prysznicu, w okularach słonecznych z prawie zamkniętymi oczami, a ja przyjechałam świeżo uczesana, radosna, do badania szeroko oczy otwierałam- to nic, że 2 godziny wcześniej Mąż mnie jogurtem karmił na śniadanie, bo siedziałam z zaciśniętymi z bólu oczami i nie wiedziałąm, gdzie to moje śniadanie dokładnie na stole się znajduje.
Minęło 6 lat, ja jestem mega zadowolona z efektu operacji i nie żałuję tamtego chwilowego bólu..i Tobie życze tego samego :buziak :buziak

Tylko jak pomyślę, jak mnie chwilami bolało po takiej kosmetycznej w sumie i powierzchownej operacji..to jak Ty bidulo cierpieć musisz! zdziwko

Trzymaj sie dzielnie, ściskam mocno i serdecznie życzę jak najszybszego powrotu do formy..i oby to była ostatnia operacja, jakiej musiałaś się poddać :przytulam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogród Iny 2016/08/12 07:15 #19679

  • edyta
  • edyta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 7520
  • Otrzymane podziękowania: 16577
Ina, dobrze, że wszystko poszło szybko, choć współczuje bólu :przytulam . Świetnie sobie radzisz, skoro byłaś w stanie posiedzieć chwilę przy komputerze. Życzę szybkiego powrotu do pełnej sprawności :) .
W życiu nie chodzi o to, żeby przeczekać burzę. Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Pozdrawiam,
Edyta
Kamienne ścieżki wśród kwiecistych rabat
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogród Iny 2016/08/12 07:55 #19687

  • aguniada
  • aguniada Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1186
  • Otrzymane podziękowania: 1632
Inuś, mam nadzieję, że dzisiaj czujesz się lepiej i dolegliwości bólowe ustępują?
Nacierpisz się, biedactwo, ale może już będzie teraz dobrze i to ostatnia taka przygoda była.
Życzę szybkiego powrotu do pełnego zdrowia :buziak
W doskonałej fotografii chodzi o głębię uczucia, nie głębię ostrości - Peter Adams.
Zapraszam: Ogród w cieniu brzóz oraz AD Photography
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogród Iny 2016/08/15 21:47 #20249

  • VERA
  • VERA Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 6000
  • Otrzymane podziękowania: 25011
Inko, trzymam kciuki - będzie dobrze :buziak :przytulam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogród Iny 2016/08/16 13:21 #20361

  • dobra nuta
  • dobra nuta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1106
  • Otrzymane podziękowania: 1168
Ino - oby ból szybko minął za co trzymam kciuki!!!
pozdrawiam - ania
mój wątek


Jedyną pewną metodą unikania porażek jest nie mieć żadnych, nowych pomysłów. - Albert Einstein
Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy. - Albert Einstein
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogród Iny 2016/08/17 10:54 #20512

  • inag1
  • inag1 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1938
  • Otrzymane podziękowania: 2352
edulkot już widzę, że warto było poddać się trzeciej operacji. Zaczynam nawet nieźle widzieć a jest szansa ,że jak się oko oczyści ,to będzie jeszcze lepiej

Nowinko nawet nie wiesz jak się cieszę ,że już jest po . W moim odczuciu to była najbardziej bolesna operacja. Zarzekam się ,że jakby jeszcze raz trzeba było coś zrobić przy oku ,to już nie dam rady. :(

Monika-Sz wiem jak boli uszkodzona rogówka , mam to po każdej operacji. :( Coś mnie podkusiło i zapytałam lekarki na czym ta operacja będzie polegała i dowiedziałam się ,że oko będzie cięte. Ale ze mnie idiotka. Jak w pewnym momencie usłyszałam jak lekarz prosi o jakieś nożyki ,to aż skurczyłam się w sobie. To na szczęście nie bolało ale inna dłubanina była bolesna. Po oku widać, że ta operacja była najbardziej krwawa. ;) Zamiast białka mam jeden wielki krwiak. Dzisiaj idę na kontrolę ,to się dowiem , czy wszystko goi się prawidłowo. A krople o których piszesz doskonale znam i ten ból też. :P Nazywają się Tropicamidum. Po dwóch operacjach miałam przez tydzień zakraplane na noc a teraz trzy razy dziennie. To co krzyczę po zakropleniu nie nadaje się do powtórzenia. 2smiech

edyto chore oko automatycznie się zamyka więc działałam na jednym zdrowym oku. Od paru dni chore oko się otworzyło. Najgorzej ,że mam do niego wpuszczone powietrze i widzę wielką ,ruszającą się obręcz o czarnym okręgu. Bardzo to przeszkadza w patrzeniu. Podobno to ma się wchłonąć.

Aguniada tym razem faktycznie było dużo bólu i oby na tym się skończyło. Denerwuje mnie bardzo koło powietrza, które widzę i strach ,że się samo nie wchłonie i znowu będą dłubać przy oku. :(

Veradziękuję :kocham

dobra nutka dziękuję, kciuki nadal potrzebne. :buziak

To na tyle o oku, może to już będzie koniec problemów.
Moja córka wcześniej załatwiła noclegi w Sowich Górach . Nie znaliśmy terminu operacji a tu pechowo daty się prawie zbiegły. Szkoda nam było rezygnować z wyjazdu , wiec pojechaliśmy. wyobrażacie sobie naszą drogę z cogodzinnymi przystankami na zakroplenie oka ( 18 zakropleń ) :diabelek Na szczęście nie było tak źle , jechaliśmy tylko dwie godziny dłużej niż znajomi. Nie wszystko udało mi się zwiedzić, ze względu na moje ograniczenia i zakazy ale obejrzałam to na zdjęciach córki. Mimo wszystko było warto pojechać. Widoki cudne a kręta szosa powodowała szybsze bicie serca. Mieszkaliśmy w Rzeczce . Taki mieliśmy widok z okna.



ognisko też było, ja niestety, jedyna nie będąca pod wpływem ;) robiłam za fotografa



Sztolnie oglądałam na zdjęciach :)



Nowa Ruda



Zamek Książ



a tak kończą niegrzeczne dziewczyny :)

Pozdrawiam- Ina

Ogród Iny
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Amarant, edulkot, VERA, Monika-Sz, chester633, Nowinka, dobra nuta, Elżbieta, zanetatacz

Ogród Iny 2016/08/17 18:15 #20560

  • dobra nuta
  • dobra nuta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1106
  • Otrzymane podziękowania: 1168
Współczuje bardzo tego bólu, który przechodzisz. I dalej będę trzymała kciuki aż się w 100% zagoi. Ja jestem hardcorowa jezeli chodzi o rózne bóle, operacje i zabiegi, ale co do oka to nie. Nie wyobrażam sobie takiej operacji. Jesteś dzielna.
I dobrze, że pojechałaś na tę wycieczkę. Kiedyś byłam tam, nie mam tak daleko - w jakich rejonach mieszkasz?
pozdrawiam - ania
mój wątek


Jedyną pewną metodą unikania porażek jest nie mieć żadnych, nowych pomysłów. - Albert Einstein
Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy. - Albert Einstein
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogród Iny 2016/08/17 22:30 #20605

  • Margo2
  • Margo2 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 4781
  • Otrzymane podziękowania: 8815
Trochę wiem co przechodzisz, bo paręnaście lat temu też miałam zabieg na oku i na dokładkę tak jak Monia walnęłam się w to oko
Takiego bólu to ja nie znałam.
Teraz niestety mam po tym urazie zaćmę, więc czeka mnie kolejny zabieg.
Będę miała konsultację w październiku, a kiedy zabieg?
Któż to wie?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogród Iny 2016/08/21 12:31 #21222

  • Nowinka
  • Nowinka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3263
  • Otrzymane podziękowania: 5575
Wszystko dobrze ,co się dobrze kończy .Planujesz w związku z tym jakieś zakupy jesienne ?
No bo przecież powrót do zdrowia trzeba jakoś uczcić.Ja po powrocie od lekarza ,też planuję jakiś fajny zakup .
Oczywiście ,jeśli się okaże ,że mi się opłaca think:miłej niedzieli Inuś :slonko
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogród Iny 2016/08/23 18:17 #21705

  • inag1
  • inag1 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1938
  • Otrzymane podziękowania: 2352
dobra nutka oko to jest taki szczególny narząd , mający duży wpływ na nasze życie ,dlatego jakakolwiek dłubanina w nim przeraża. Jestem już dwa tygodnie po operacji i powinny mi się wszystkie farfocle (określenie lekarza 2smiech ) wchłonąć a ja cały czas widzę masę czarnych kropek . Zaczynam się bać,że to mi się samo nie wchłonie i znowu będzie trzeba coś robić przy oku. :(

Margo2 często po operacjach powstaje zaćma wikłająca (pooperacyjna) . Nie bój się tego zabiegu. Robią to szybko (ok. 20 min) i zabieg prawie bezbolesny. Najgorsze jest czekanie na zabieg. :)

Nowinka już mam wątpliwości czy u mnie to jest koniec. Coś mi się te tańczące kropeczki nie chcą wchłonąć a miałam już czysto widzieć po 1,5 tygodnia od operacji. Na razie jeszcze 5 tyg zakraplania oka i jak nic się nie zmieni, to pewnie będę musiała odwiedzić klinikę. :placz
Na otarcie łez kupiłam dzisiaj jarząb o pokroju kolumnowym. Widziałam drzewko dorosłe w szkółce i bardzo mi się podobało.Chciałam kupić jarząba Koehnego ale w naszych okolicznych szkółkach nie było.
Tak wygląda mój jarząbek. Nie wiem czy jest widoczny w tym buszu. ;)



koraliki są okazałe :)



samosiewka









to też dzisiejszy zakup. Tym razem z ryneczku . Na pytanie jak się trawka nazywa, usłyszałam, " no, trawka" ;) Poproszę o nazwanie jej , bo ja na temat trawek wiem tyle, co pani na targowisku. :)



takie ma kłosy







Pozdrawiam- Ina

Ogród Iny
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Amarant, VERA, dorkow0, chester633

Ogród Iny 2016/08/23 18:29 #21706

  • inag1
  • inag1 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1938
  • Otrzymane podziękowania: 2352
Brunery w tym roku są okazałe









trawy nie mają zamiaru kwitnąć :(













Pozdrawiam- Ina

Ogród Iny
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Amarant, dorkow0, chester633, zanetatacz

Ogród Iny 2016/08/23 21:05 #21719

  • edyta
  • edyta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 7520
  • Otrzymane podziękowania: 16577
Hortensje i trawki piękne, choć przyznam, ze nie wiem, co kupiłas na targu think: .
Trzymam kciuki za znikanie kropeczek zwyc .
W życiu nie chodzi o to, żeby przeczekać burzę. Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Pozdrawiam,
Edyta
Kamienne ścieżki wśród kwiecistych rabat
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ogród Iny 2016/08/24 08:12 #21802

  • Nowinka
  • Nowinka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3263
  • Otrzymane podziękowania: 5575
A ja sobie kupiłam jarząbka Kohnego i tak mi się spodobał ,że chyba kupię sobie jeszcze jednego .Twój piękny jest ,a kolumnowy pokrój tylko dodaje mu urody :kocham Mam nadzieję ,że z oczkiem wszystko dobrze .Czasem takie urazy trwają dłużej ,ale nie martw się ,bo wszystko powoli dojdzie do normy .
Przytulam panią mocno ,dobrze będzie :buziak :przytulam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

Ogród Iny 2016/08/24 09:08 #21812

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3060
  • Otrzymane podziękowania: 6172
Inko, okropnie zestresowałam się opisem bólu :blink: ale wszystko dobre co się dobrze kończy.
Nie martw się na zapas kropkami. Przecież jest postęp. Stres obniża odporność, a mniejsza odporność to wolniejsze gojenie się wszelkich ran.
Mnie na wszystko pomaga rutinacea max i wcale nie chrzanię się z braniem zalecanych dawek 2smiech Takie zalecenia to dla zdrowych teacher

Podtrzymuję zdanie niektórych koleżanek, że ogród wcale ani nie wygląda na mały, ani nie jest mały. Jest gdzie się zmęczyć!
I żeby zakończyć teoretyzowanie - napisz koniecznie ile to arów 2smiech

Absolutnie nie mogę się zgodzić z teorią na temat wiecznego uzależnienia od nikotyny/papierosów. Nie palę od 24 lat. Kiedyś, po kilku latach przerwy, w stanie dużego stresu, poprosiłam kogoś o papierosa. Wyrzuciłam jednak paskudztwo po kilku sekundach. I w różne rzeczy mogę wątpić, ale mam 1000% pewności, że nie tknę tego do końca życia!!! :diabelek

Ostatnio usłyszałam historię z pierwszej ręki, jak dwie siostry rzuciły palenie na tylko jednej dawce leku Tabex
Zaczęła ta, która paliła mało. Zamiast 25 dni kuracji, przedsięwzięcie trwało dni 14. I z paleniem koniec! :woohoo:
Resztkę tabletek (zaledwie na 11 dni) oddała siostrze, która paliła od 40 lat i nie miała zamiaru przestać :mlotek
Jednak po pół roku leżakowania tabletek w szufladzie, oporna siostra postanowiła spróbować specyfiku... i tak się sprężyła, ze po 11 dniach uwolniła się od chęci zapalenia B)

Jestem bardzo z nich dumna, bo to moje siostry 2smiech
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Czas generowania strony: 0.193 s.