Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Filodendron (Philodendron)

Filodendron (Philodendron) 2017/02/11 21:59 #49145

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Online
  • Moderator
  • J. Blackhurst, że „Nie możesz ciągle ratować świata. Czasem trzeba poprzestać na ratowaniu siebie”
  • Posty: 8684
  • Otrzymane podziękowania: 13038
Filodendron
Philodendron


Filodendrony pochodzą z tropikalnych terenów Ameryki Południowej i Środkowej. W naturze to wielkie pnącza, krzewy lub drzewa.

Lubią miejsca jasne, ale nie słoneczne, bardzo dobrze znoszą lekki cień. Pokojowa temperatura otoczenia oraz wilgotne powietrze będzie korzystnie wpływać na ich rozwój.
Podłoże powinno być przepuszczalne, torfowe lub dobra ziemia kwiatowa.
W okresie wegetacji podlewamy filodendrony co drugi dzień, zasilając raz w tygodniu odżywkami ze zwiększoną ilością azotu.
W zimie podlewamy raz na tydzień. Woda do podlewania powinna być odwapniona, gdyż filodendrony wolą środowisko kwaśne.

Ponieważ filodendrony rosną bardzo szybko, należy je przesadzać co dwa lata, do doniczki o jeden numer większej.


Mój filodendron ma ponad 20 lat. Gdy przyniosłam go do domu, był malutką zasuszoną, trzyliścistą roślinką.
Od końca kwietnia do października stoi na zewnątrz pod dachem, od strony północnej. W tym roku wypuścił nowy pęd :)

Filodendron Selloa Philodendron selloum


Majku, dziękuję za nazwę mojego filusia :)

Edycja
Właśnie wzięłam do ręki Encyklopedię Roślin, dzięki której zidentyfikowałam kiedyś mojego filodendrona. Rok wydania 1990, a więc mój Filuś ma 26-28 lat :)
Ewa.
Nie możesz biec za słońcem, ale możesz je zawsze nosić w swoim sercu


Spokojna podkrakowska...
Ostatnio zmieniany: 2017/02/12 10:25 przez Efkaraj.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): beatazg, ewa321

Filodendron (Philodendron) 2017/02/12 09:05 #49156

  • ewa321
  • ewa321 Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 203
  • Otrzymane podziękowania: 296
Ewcia - piękna roślina :kocham
Bardzo lubię filodendrony, a szczególnie te bardziej kolorowe,
które mam wrażenie, że są jeszcze trudniejsze w obsłudze od zielonych,
no i nie do końca mi z nimi wychodzi ...
Miałam Ph. 'Painted Lady', ale warunki mu nie pasowały, zszedł.
Mam jeszcze Ph. 'Lemon Lime', ale chociaż żyje, to słabo przyrasta.
Natomiast Ph. 'Brasil' owszem, rośnie, ale liście są coraz drobniejsze.
Nie mam pomysłu co im nie pasuje, bo i mają dużo światła, i oszczędnie podlewam think:
Tym bardziej gratuluję Ci takiego okazu :bravo
Pozdrawiam :)
Ostatnio zmieniany: 2017/02/12 10:09 przez ewa321.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.


--=reklama=--

 

Filodendron (Philodendron) 2017/02/12 10:18 #49161

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Online
  • Moderator
  • J. Blackhurst, że „Nie możesz ciągle ratować świata. Czasem trzeba poprzestać na ratowaniu siebie”
  • Posty: 8684
  • Otrzymane podziękowania: 13038
Ewuś, jakoś nie mogę sobie wyobrazić, że nie słuchają Cię filodendrony, skoro potrafisz opanować takie rośliny jak tilnadsie i oplątwy.

Nigdy nie miałam żadnego innego filodendrona, ale wiem, że one jednak są wymagające. Nie lubią za mokro, nie lubią za sucho za to lubią odpowiednio wilgotno (cokolwiek to znaczy).
Kaloryferów tez nie lubią, a zimą powinny mieć nie więcej niż 18st. Z mądrych książek wiem, że latem za ciepło też nie lubią...no i weź im tu dogódź...

Mój filuś był bardzo biedny kiedyś. Ktoś go przyniósł do naszej pracy i postawił na południowej werandzie, w malutkiej doniczusi. Jak go tam znalazłam, miał ok.30cm wzrostu, trzy maleńkie, bladozielone listeczki na cieniutkich długich ogonkach. W doniczce miał... popiół z papierosów :( . Z racji tego, że nie palę, na werandę zachodziłam rzadko. Ale wtedy tak bardzo mi się go zrobiło żal...Zwłaszcza ta zawartość doniczki mnie osłabiła. Cóż ja wiedziałam o tej roślinie? Nic! Nawet nie wiedziałam jak się nazywa. Nie było wtedy wujka Gooogle, w ogóle nie było kompa ;) (W końcu znalazłam jego nazwę, dzięki Encyklopedii Roślin w wydaniu segregatorowym).
A on sobie u nas w domu rósł i mężniał, wypuszczał coraz więcej, coraz większych liści. Mieszkanie małe, 37mkw, dwoje dzieci, my i on. Obiecywałam mu co tydzień, że wyniosę go do kościoła, bo w mieszkaniu nie ma miejsca. Ale mąż nie oddał filusia. Gdy nam w końcu zasłonił telewizor, przenieśliśmy go do mojej mamy. Tam miał więcej miejsca, dobre serce i zrobił się jeszcze większy. I tak dożył obecnego wieku i otrzymał swoje miejsce na ziemi :)

Właściwie nie robię przy nim nic, po za podlewaniem. Przesadzam go jak już nie ma miejsca w donicy na korzenie powietrzne, tak co 4 lata. Zimą stoi w salonie w najdalszym kącie od okna, ale i tak zasychają mu końcówki liści. Wystarczy tylko je poodcinać na granicy zasuszenia. Chyba mu za ciepło, bo cały sezon produkuje nowe liście.

:)
Ewa.
Nie możesz biec za słońcem, ale możesz je zawsze nosić w swoim sercu


Spokojna podkrakowska...
Ostatnio zmieniany: 2017/02/12 10:20 przez Efkaraj.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ewa321

Filodendron (Philodendron) 2017/02/12 11:22 #49172

  • ewa321
  • ewa321 Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 203
  • Otrzymane podziękowania: 296
No historia tak piękna, jak piękny kwiat !!
Tak jak pisałam, mnie niestety nie słuchają ...
Ten Twój filodendron w pierwszej chwili bardzo mi przypominał Monstera deliciosa,
ale nie w najpopularniejszej wersji, tylko z wielkimi liśćmi, jak ta z fotki
toptropicals.com/pics/garden/m1/list/Monstera_deliciosa0627.jpg
Jednak po dokładniejszych oględzinach widzę wyraźne różnice w liściach :)
Pozdrawiam :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Filodendron (Philodendron) 2017/02/12 12:29 #49189

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Online
  • Moderator
  • J. Blackhurst, że „Nie możesz ciągle ratować świata. Czasem trzeba poprzestać na ratowaniu siebie”
  • Posty: 8684
  • Otrzymane podziękowania: 13038
I tak też na początku myślałam, że to monstera. W latach 70-tych ubiegłego wieku (boszszszsz, jak to brzmi) w każdej szkole były monstery. Czekałam, aż porobią się jej dziury na liściach, ale się nie robiły.
Potem w Encyklopedii Roślin (w której były opisane tak egzotyczne rośliny jak oplątwy) znalazłam filodendrona :)

Egzemplarz ze zdjęcia CU-DOW-NY :kocham , ale nie na nasze warunki :nie_wiem
Ewa.
Nie możesz biec za słońcem, ale możesz je zawsze nosić w swoim sercu


Spokojna podkrakowska...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: Orszulka
Czas generowania strony: 0.495 s.