Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Po przejściach w ogrodzie z przeszłością

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2021/05/30 19:34 #239311

  • VERA
  • VERA Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 5287
  • Otrzymane podziękowania: 20078
Tyle cienia można tylko pozazdrościć zdziwko
Piękne, romantyczne zakątki :bravo :bravo :bravo
Jakoś nie mogę wypatrzyć tego zaniedbania o którym wspomniałaś, patrzę i patrzę i nic ..........................
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2021/06/30 22:19 #242941

  • Margo2
  • Margo2 Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3926
  • Otrzymane podziękowania: 5937
Nie strasz, że na emeryturze nie masz czasu.
Ja już marzę o tym, żeby być emeryturze, żeby nareszcie nie musieć wstawać na czas, mieć więcej czasu na ogród.
Masz już prawdziwy busz.

Tak jak Vercia nie widzę zaniedbania
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia


--=reklama=--

 

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2021/07/01 09:19 #243004

  • takasobie
  • takasobie Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 12636
  • Otrzymane podziękowania: 34069
A ja myślałam, ze pokazujesz z jakiegoś botanika fotki, mignęło mi, ze może Wojsławice! 2smiech
Cudownie, zielono, romantycznie....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2022/03/27 21:09 #262141

  • Krzysia
  • Krzysia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2552
  • Otrzymane podziękowania: 6165
Aż wierzyć mi się nie chce, kiedy dziś patrzę na swój ogród, że było tak kolorowo wink-3, teraz wygląda okropnie, tylko część wschodni, słoneczna zaczęła się budzić flower .

Zaniedbania mam jak widać nie tylko w ogrodzie, w wątku również wink-3, miniony rok był dość trudny, daleko dojeżdżałam do pracy, później wracałam, ciągle zmęczona.
Trochę poprzestawialiśmy w domu, malowanie, nowe meble. Wycięliśmy też 4 sosny, sąsiedzi naciskali, zimą poleciało do nich sporo gałęzi, a nam zerwało przewody telefoniczne. Popłakałam się w trakcie wycinki, pocieszam się jednak, że może nie będzie tak sucho. Muszę teraz coś posadzić pod płotem.
Zapadła też decyzja o wycince kolejnych drzew, żal mi bardzo, ale w trakcie silnych wiatrów modliłam się, żeby jeszcze tym razem nas oszczędziło. Brzoza i 3 stare świerki pokładały się na dachu, niestety nikt wcześniej nie myślał, że one kiedyś urosną, zostały posadzone tuż przy domu i teraz są zagrożeniem.

Tak było,









a zostało tak.



Trzeba teraz rozejrzeć się za drzewkami kolumnowymi, żeby zapełnić lukę.

Wiosna przyszła sucha i zimna, tzn. w dzień jest bardzo ciepło, ale noce z przymrozkami. Wczoraj i dziś trochę podlewałam, wszędzie zalegają jeszcze liście, planowałam przesadzić tuje za płot, nie wiem co mi się uda zrobić, tym bardziej, że mój główny pomocnik opuścił gniazdo rodzinne.






Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, edyta, th, Gabriel, piku, takasobie, VERA, Semper, Ave, nowababka ten użytkownik otrzymał 6 podziękowań od innych

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2022/03/27 22:03 #262156

  • piku
  • piku Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • "Zielono mi..."
  • Posty: 7647
  • Otrzymane podziękowania: 21297
Trochę smutno beż dużych drzew w ogrodzie ale jak stają się zagrożeniem to nie ma się co zastanawiać :unsure:
pozdrawiam z ziemi przodków
Wiesia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2022/03/27 23:43 #262172

  • Elsi
  • Elsi Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1315
  • Otrzymane podziękowania: 3500
Drzew szkoda, to prawda, ale za to ile nowych możliwości, bo oczywiście trzeba będzie coś dosadzić albo zamienić miejscówki.
Kolumnowych drzew jest mnóstwo, do wyboru kwitnące (np. wiśnie, lipy, jarzębiny), jak i te o kolorowych liściach - tylko wybierać.
Pozdrawiam, Elżbieta

Od wiosny do wiosny .....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2022/03/28 09:43 #262177

  • nowababka
  • nowababka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • A na drogę w nieznane - nadzieję…
  • Posty: 3114
  • Otrzymane podziękowania: 9036
U mnie w ogrodzie też zostało wycięte wiele drzew i doskonale Cię rozumiem :( Tak łyso i pusto się zrobiło. Ale u mnie wycinali z dala od domu więc otoczenie niewiele uległo zmianie. Tu widzę zupełnie inny ogród think:
pozdrawiam (◕‿◕✿)
Marysia [a.k.a olibabka]
"Jeśli masz dwa bochenki chleba, sprzedaj jeden i kup liliowca" - przysłowie chińskie
:tup u mnie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2022/03/28 12:45 #262189

  • zanetatacz
  • zanetatacz Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 8428
  • Otrzymane podziękowania: 15527
Krzysiu -dużo zmian u Ciebie.....też mam taki świerk ,który nie daje mi spać jak mocno wieje krecigl ,duże koszty są takiej wycinki ?
pozdrawiam Żaneta
"Człowiek potrzebuje do życia ogrodów i bibliotek"-Cyceron
597 metrów zieloności
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2022/03/28 22:02 #262221

  • VERA
  • VERA Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 5287
  • Otrzymane podziękowania: 20078
Krzysiu, teraz można kupić sporo odmian karłowych, nie tylko liściastych ale i iglaste. Jednak żal tak dorodnych okazów :(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2022/03/28 22:34 #262228

  • Ave
  • Ave Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 796
  • Otrzymane podziękowania: 1934
Drzew szkoda, fakt, ale lepiej zapobiec większemu nieszczęściu. Drzewa można zastąpić innymi. Urosną i też będzie pięknie.
Ja jestem wdzięczna mojemu sąsiadowi, że wyciął ogromnego świerka rosnącego w naszej granicy. Jakby wichura go położyła... to miałabym po domu. krecigl
Pogody są teraz nieprzewidywalne.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2022/03/28 22:49 #262232

  • Krzysia
  • Krzysia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2552
  • Otrzymane podziękowania: 6165
Wiesiu :kocham , z tymi sosnami zwlekaliśmy jak mogliśmy, sąsiedzi wielokrotnie sugerowali wycinkę, igliwie zapychało rynny, konary leżały na dachu, szyszek i drobnych gałązek było co niemiara, ale jak ubiegłej zimy połamały się duże konary, zablokowały wyjazd, uszkodziły płoty, a nam zerwało linie telefoniczne ( internet i tv ciągle mamy po drutach wink-3 ) to wyrok zapadł.
Podobno jeśli świerk wyrasta ponad kalenicę domu to ch... nie gospodarz wink-3 - tak twierdzi mój poprzedni pracodawca pochodzący z Podkarpacia.


Elu :kocham , pocieszam się właśnie tymi nowymi możliwościami :P .


Marysiu :kocham, objęłam w posiadanie mały ogród z dużymi drzewami, przez prawie 30 lat, jak tu mieszkam, nic z nimi nie robiliśmy, a teraz zaczęły się kłopoty, 3 świerki rosną bardzo blisko domu, w wietrzne dni ocierają się o dach. Nie bardzo sobie wyobrażam jak będzie bez tych drzew, ale innego wyjścia nie ma :dry: .


Żaneto :kocham , sąsiedzi zapłacili chyba 1 000 PLN za trochę mniejszy świerk, łącznie z pocięciem i uprzątnięciem drewna, my połowę tego za jedno drzewo, pracy podjął się kolega Maćka ze ścianki wspinaczkowej, arborysta, poza tym sami sprzątaliśmy. Po skończeniu pracy stwierdził, że się przeliczył, ale już nie kazał dopłacać wink-3 .


Vero :kocham , chyba zdecyduję się na liściaste, kolumnowe, może trafi się coś podrośniętego, mam blisko ogrodniczy, który ma sporo drzewek, bo obsadza tereny zielone w mieście, sprawdzę co mają, albo poszukam w necie.


Ewo :kocham , masz rację, niedawne wichury napędziły mi strachu, a moi sąsiedzi też się cieszą, pomagali w sprzątaniu i już nawet nie chcieli byśmy odkupili panel uszkodzony w trakcie wycinki :P .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, VERA, nowababka, zanetatacz, nelu-pelu

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2022/03/29 10:50 #262260

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Każdy kolor jest piękny, pod warunkiem, że jest czerwony :)
  • Posty: 11902
  • Otrzymane podziękowania: 24113
Krzysiu :przytulam Drzew szkoda zawsze, ale jak sama piszesz, było już niebezpiecznie. Ja się zastanawiam, czy korzenie też już macie usunięte? Bo tak starych drzewach, karpy chyba są olbrzymie, a przez wsadzeniem czegokolwiek, trzeba by je wykarczować?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia, Katarzyna2021

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2022/03/29 21:02 #262286

  • zanetatacz
  • zanetatacz Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 8428
  • Otrzymane podziękowania: 15527
Dziękuję za informację -muszę też chyba pomyśleć ,ale to by była również duża zmiana w ogrodzie...
pozdrawiam Żaneta
"Człowiek potrzebuje do życia ogrodów i bibliotek"-Cyceron
597 metrów zieloności
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2022/03/31 18:11 #262458

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 23185
  • Otrzymane podziękowania: 53590
Czasem trzeba podejmować takie decyzje, choć niby żal każdego drzewa... Ileż ja nasadziłam nie tak, jak trzeba, bo gdy były małe, wydawało się, że wszystko jest ok i teraz rosną jedno na drugim krecigl Ile ja brzóz nasadziłam w miejscach, gdzie nie miałam możliwości podlewania a one wysysały wszystko do cna... U Ciebie dodatkowo zagrażały domkowi, więc nie ma co rozpaczać. :nie_wiem
Wykarczowanie karp wiąże się z rozwaleniem wielkich powierzchni ogrodu, więc można pnie nisko przyciąć a jesienią/zimą zastosować grzyby rozkładające takie karpy. Potrwa to nieco dłużej, ale za to bezboleśnie.
Ostatnio zmieniany: 2022/03/31 18:11 przez Poll.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia, zanetatacz

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2022/03/31 18:24 #262461

  • Elsi
  • Elsi Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1315
  • Otrzymane podziękowania: 3500
Ja też nie usuwałabym karp, tym bardziej, że iglaste nie dają uciążliwych odrostów.
U mnie przy tarasie rosła niegdyś sosna, która miała być kosodrzewiną wink-3.
Została wycięta kilka lat temu, używałam pieńka jako podstawki pod donice, ale już się rozpadać zaczął.
Pozdrawiam, Elżbieta

Od wiosny do wiosny .....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2022/04/03 12:26 #262695

  • Krzysia
  • Krzysia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2552
  • Otrzymane podziękowania: 6165
Ewo, nie da rady usunąć korzeni, sosny posadzono kiedy obok nie było sąsiadów, rosły tuż przy płocie, za którym jest dojazd do posesji w głębi i kolejny płot, ta droga dojazdowa nie spełnia wymogów, tak sąsiedzi się ze sobą dogadali :glupek , nic tam nie wjedzie, z naszej strony też nie, a łopatą nie damy rady.
Nie oczyściliśmy tam wszystkiego jak należy, synowie czasu nie mieli, a teraz czekamy na dogodną pogodę i wolne dni.


Żaneto, też ciągle się waham co do wycinki kolejnych, ale chyba czasami trzeba podjąć męską decyzję wink-3 .


Polu, dzięki za info o tych grzybach, u nas to jedyne wyjście. Moja brzoza też pójdzie pod siekierę, poza tym, że rośnie blisko domu to zarosła jemiołą, cienkie gałęzie z jemiołą wycina się w całości, z grubych usuwa się pasożyta i okłada ligniną ( chyba think: ) rozmawiałam z arborystą. Na mojej trzeba usuwać w całości i niewiele już by zostało, sterczałby tylko wysoki pień.


Elu, pocieszyłaś mnie :) , bo o karpach myślę od wycinki sosen, sama jestem z takimi problemami, moi synowie nie bardzo interesują się ogrodem, choć jak się pokaże palcem co trzeba zrobić to pomagają wink-3 .


Kiedy jeszcze nie wróciła zima wink-3 .









Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, Gabriel, piku, takasobie, VERA, Semper, nowababka, zanetatacz, nelu-pelu, basik ten użytkownik otrzymał 6 podziękowań od innych

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2022/04/03 16:34 #262710

  • takasobie
  • takasobie Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 12636
  • Otrzymane podziękowania: 34069
Piękne łany krokusów :mniam To mówisz, że zima u Ciebie powróciła... think: U nas straszna susza i zimno.
Szkoda drzew, ale ja też bym takie wycięła. My mamy brzozy, ale one są bardzo elastyczne i przy wichurach się zgrabnie uginają. Maż i sąsiad kombinują, jak się do nich dobrać, ale ja na razie się nie zgadzam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2022/04/10 19:01 #263224

  • Krzysia
  • Krzysia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2552
  • Otrzymane podziękowania: 6165
Miłko ładnie mi się rozrastają krokusy botaniczne, odmiany wielkokwiatowe niespecjalnie.


Walczę z opadającą jemiołą, sypie się oczywiście tam gdzie najbardziej przeszkadza, dookoła bramki, jej owoce są bardzo lepkie, nie da się ich ominąć, a potem trudno oczyścić buty :angry: . Brzoza jest już mocno zaatakowana przez jemiołę, a jeszcze parę lat temu jej tu nie było.






Irysy to już wspomnienie.





Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, Gabriel, piku, Efkaraj, VERA, nelu-pelu, basik, a.nia, DorotaZ, ewakatarzyna

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2022/04/10 19:11 #263228

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Każdy kolor jest piękny, pod warunkiem, że jest czerwony :)
  • Posty: 11902
  • Otrzymane podziękowania: 24113
Nie wiedziałam, że z jemioły taki brudas...
Brzozy można obcinać jak wierzby iwy. U nas kilka osób ma brzozy, które co kilka lat obcinają do samego pnia i skracają od góry. Ale może tak to działa, jak się wcześniej obcina. Nasze stare brzozy, trzy lata temu skracaliśmy o kilka metrów. Nic im to nie zaszkodziło.
Ale skoro Twoja brzoza, Krzysiu jest zainfekowana jemiołą, to może lepiej ją wyciąć w pień.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2022/04/10 19:21 #263232

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 23185
  • Otrzymane podziękowania: 53590
Krzysiu, trzeba by ściąć te gałęzie, gdzie jemioła się osiedliła. No i trzeba zebrać do szczętu wszystko, by nic nie zostało. :nie_wiem
Z irysów, u mnie także zostały tylko szczypiorki, więc tak bardzo wschód nie odstaje od zachodu. :lol: Przyzwyczaiłaś się już do braku drzew?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia
Moderatorzy: Efkaraj
Czas generowania strony: 0.295 s.