Wiesiu,

pod lasem jakoś tak samo się zrobiło klimatycznie. Ja tylko wsadziłam rośliny, które lubią cień
Lukrecjo, Novą Zemblę pod lasem sadziłam bardzo dawno temu i nawet nie myślałam, że będzie jej z tymi paprociami do twarzy

Ale jest bardzo widocznym punktem w leśnym cieniu. Widać ją z daleka
Jaguś, w tym roku, to ja mogę póki co, powiedzieć, że mam suchą wiosnę. Zwykle pada dużo więcej. W ubiegłym roku, to nawet nie bardzo miałam kiedy podlewać gnojówką z pokrzyw, bo wciąż było mokro. Chyba tylko w lipcu ze dwa tygodnie było bez deszczu.
Betinko, w każdym klimacie można znaleźć coś dla... poprawy humoru
Edytko, u mnie na razie tylko żółte, wczesne (choć i tak kwitną wcześniej niż w ubiegłych latach). Twoja przesadzona kępa szybko się podniesie. One są mocarne

U nas tak zapowiadali deszcz, a tu po porannej mgle, słonko radośnie świeci
Małgosiu 
.
Ja wiem, że Ty masz trawnik idealny, więc mech na nim może Cię wkurzać. U mnie na trawie (bo to raczej tak trzeba określić) rośnie wszystko, co się posieje. Pod lasem mech i dąbrówka, na słonecznej patelni tojeść rozłogowa.

Ale nie walczę z tym. Mam dom pod lasem, niech natura działa
*** *** ***
Zimna Zośka powitała mnie mglistym, chłodnym porankiem
A potem wyszło słońce i załamałam się, widząc zeżarte rododendrony
A to sprawca
Nie miała baba kłopotu, kupiła se rodki ...