Miłko, Ewciu, jeszcze raz deszczu, deszczu życzę. Dziś po pracy przesadzałam przetaczniki i ziemia pod spodem jeszcze wilgotna.
Wczoraj troszkę popadało, nie długo, ale rzęsiście.
Danusiu, postaram się wykazać cierpliwością co do pierwiosnka. To jego drugi rok u mnie i kwiatów ma codziennie coraz więcej
Verciu, masz rację, ja nie zdecydowałam się na emeryturę. Bardzo lubię swój zawód i swoją pracę, tak planuję jeszcze ze trzy lata... a potem pomyślę

Czekam na jednego pana, który powiedział oficjalnie, że nie chciałby, żeby mu krew pobierała 62 letnia pielęgniarka... może za dwa lata będę miała okazję odmówić mu ze względu na brak zgody, którą wyraził przed kamerami. Szansa jest, bo należy do naszej przychodni
Zuziu, dziękuję

dla Ciebie również kilka dni, spokojnej deszczowej pogody

Pod lasem rodkom troszkę za ciemno, wyciągają się do przodu, ale muszą się nauczyć z tym żyć
***
Znalazłam sposób na utrzymanie ostrogowca w ogrodzie. Kilka razy już sadziłam, za każdym razem nie przetrzymywały zimy. Pewnie dlatego, że one nie lubią mieć mokrych nóg. Ale ponownie dostałam od Majeczki Franusiowej sadzonkę białego i postanowiłam nie wsadzać go do ziemi. Zimę spędził w doniczce, przysypany lekko liśćmi. I mam

sadzonka bardzo ładnie się rozrosła
Zaczynają kwitnąć piwonie. Pierwszy raz od kilku lat, trafiły akurat na Boże Ciało, bo właśnie z tym świętem i sypaniem kwiatków, kojarzy mi się ich zapach. Zapach dzieciństwa