Efciu, moja rodzina chce koniecznie wystrzyżone trawniki ale to coraz trudniej osiągnąć i chyba pójdą na kompromis i będę miała łąki

, jedynie w zagajniku chciałabym nad tą trawą zapanować bo tak fajnie rosły grzyby w ub roku że szkoda by mi było by je trawsko zagłuszyło
Miłko, wierzby na szczęście opanowane ale pozostały jeszcze połamane przez śniegi sosny i muszą poczekać do następnego razu, a ogród żyjący własnym życiem może będzie za jakiś czas jak trawsko nie będzie krzewów przerastać
Marysiu, cieszę się że nie tylko mnie podobają się takie klimaty

i dziękuję za podpowiedź, wobec tego podsypię groszek sosnowymi igłami
Dorotko, światowe trendy to brzmi dumnie, choć u mnie spowodowane brakiem czasu i sił
Ewciu, łąki i lasy to coś gdzie czuję się jak u siebie
I zagajnik w tym roku na dziko