Wiesiu, żmija po spotkaniu ze mną uciekła do lasu i mam nadzieję, że już tam zostanie. Takie sąsiedztwo ma swoje plusy i minusy, jednak nie zamieniłbym go na inne
Maryno dziękuję za miłe słowa
Edyto, staram się utrzymać ogród w naturalistycznych klimatach, więc japoński zakątek też taki bardziej naturalny. Można w nim odpocząć od dużej ilości kolorów z pozostałych części.
Miłko, naprawdę kwitną słabiej, oczywiście nie wszystkie i przy mojej ilości nawet jak połowa zakwitnie, to wydawać się może że ich dużo
Żaneto dziękuję, ostnice są u mnie jak chwasty, ale zawsze żal wyrwać dlatego rosną wszędzie
Danusiu, lilie to mój najnowszy bzik
Vero, dziękuję i zapraszam
Geniu, lilie pachną w całym ogrodzie, niestety szybko kończy się ich czas...
Elżbieto, niestety ten widok przeszedł już do historii, bo w tym miejscu stanęła nowa altanka.
Aniu, dalii posadziłem 167 sztuk, to naturalne że kwitnie ich więcej, chociaż wciąż mniej niż połowa.
Na zdjęciach mam wrażenie, że pokazuję ciągle to samo, bo niewiele się zmienia, ale myślę że raz na miesiąc sobie mogę pozwolić

więc jeszcze kilka wstawię
Ewo, dziękuję za odwiedziny i bardzo mnie cieszy, że Ci się podoba
Gosiu, ostnice wyczesuję jak znajdę czas, te starsze całkiem usuwam, najlepiej wyglądają dwuletnie.
W ogrodzie teraz niewiele się zmienia, nadal kwitną dalie, lilie już kończą, zaczynają wrzosy, bardzo widać jesień.