Miłko, a u mnie w domu jakoś tego nie zauważają

Jednak oko fotografa widzi więcej
Nelu jeśli pytasz o te małe, różowe... to odmiany zawciągów jałowcolistnych.
Tomku ona z każdym rokiem robi się bardziej puchata. Mam nadzieję, że jeszcze trochę prośnie bo ma duże uszkodzenia mrozowe na pniu (sprzed kilku zim). Ciągle ich nie zagoiła, a wiśnie są wrażliwe na choroby. Na razie jednak cieszy oko.
Vero nie wiem czy się cieszyć z tej pochwały, brzmi dość kontrowersyjnie w dzisiejszych czasach
Danusiu dziękujemy ale niestety nie możemy obiecać poprawy naszego zachowania
Elu, Doroto to pigwowiec 'Yukigoten'. Wiosną przed kwitnieniem (gdy już widać pąki kwiatowe) mocno go przycinam, tak by zostały tylko pędy które rozkwitną. Dzięki temu wygląda tak jak widać.
On się mocno rozrasta i krzewi po tym cięciu, i co roku wygląda właśnie tak. Myślałem, że w tym roku kwiatów będzie mniej ale jak widać 'Yukigoten' jest niezawodny.
Inne odmiany też przycinam w ten sposób jednak efekt nie jest aż tak spektakularny.
Błysnęło dzisiaj i zagrzmiało, a deszczu jak na lekarstwo ... spadł tylko jeden milimetr