Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Hostowy magiel - luźne gadki, wspominki i co komu przyjdzie do głowy...

Hostowy magiel - luźne gadki, wspominki i co komu przyjdzie do głowy... 2019/09/17 11:27 #176663

  • muchazezlotym
  • muchazezlotym Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 563
  • Otrzymane podziękowania: 1489
Marzenko, ta odmiana tak ma :( Ja już 2x do niej podchodziłam i klapa. Ostatnia próba miała miejsce 2 lata temu - posadziłam dorodną sadzonkę, rok temu skarlała a w tym sezonie nie wyszła wcale. :nie_wiem
Pozdrawiam Ela
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Hostowy magiel - luźne gadki, wspominki i co komu przyjdzie do głowy... 2019/09/17 13:29 #176674

  • MarzenaSantaFe
  • MarzenaSantaFe Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 250
  • Otrzymane podziękowania: 929
No to mnie nie pocieszyłaś Elu :(
Jednak zrobię tfu tfu 3 x przez lewe ramię, może coś pomoże. Ciężko ją dostać, no i jeśli zdrowa, to piękna, dorodna jak jej rodzicielska s&s Lubię jak roślinę widać na rabacie. Zobaczymy co z tego wyjdzie po zimie.. Mam nadzieję, że nie klops ;)
Do strat już się przyzwyczaiłam ciut w ogrodzie, jednak zdecydowanie mi lepiej, jak te moje ciężką pracą okupione sałaty współpracują!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.


--=reklama=--

 

Hostowy magiel - luźne gadki, wspominki i co komu przyjdzie do głowy... 2019/09/27 13:41 #177650

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 16226
  • Otrzymane podziękowania: 28737
Mało pokazujecie fot swoich host, więc zapytam, jak oceniacie ten rok?
Dla mnie był superowy do końca maja, gdy w czerwcu rozpoczęły się upały, skończyła się radośc. W tym roku postanowiłam rozłożyć nawodnienie kropelkowe, ale to dopiero początek, wiadomo, teren mam spory. Te rosliny, które dostały wodę pod stopy, wygladają o niebo lepiej. Te na suchych stanowiskach są już zupełnie żółte. W tej sytuacji, gdy lata zabijaja temperaturami, nie ma wyjcia - albo nawodnienie, albo strata roślin.

Ostatnio zmieniany: 2019/09/27 13:42 przez Poll.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): chester633

Hostowy magiel - luźne gadki, wspominki i co komu przyjdzie do głowy... 2019/09/27 15:03 #177655

  • takasobie
  • takasobie Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 8246
  • Otrzymane podziękowania: 16413
Tam, gdzie była linia kroplująca - hosty wyglądają najlepiej. Pod bzem miałam 4 sztuki - wykopałam niedawno i muszę przenieść gdzie indziej, bo masakra jakaś. Pomimo podlewania prawie zdechły.
W miarę przyzwoicie wyglądają te pod renklodą (tam gdzie rośnie moja S&S) , ale przypomniałam sobie, ze tam jest rura od rynien i nieco gliny - stąd w miarę dobry ich wygląd.
Mam jeszcze hosty od Olusi nieposadzone. I mam spory dylemat - gdzie je teraz posadzić, gdy miejsce pod bzem odpadło. a inne miejsca będę zajęte przez to, co muszę przesadzić think: .

PS. Pola! Wiemy, że zajęłaś okrutnie, ale też nie pokazujesz! :P Ja to nawet zrobiłam sobie hostowy chodniczek, żeby mieć w ogrodzie liście host przez cały rok.
Ostatnio zmieniany: 2019/09/27 15:06 przez takasobie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Hostowy magiel - luźne gadki, wspominki i co komu przyjdzie do głowy... 2019/09/27 15:25 #177656

  • beatazg
  • beatazg Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2173
  • Otrzymane podziękowania: 5306
Polu , u mnie choć padało dosyć często to i tak za mało , by na słonecznym stoku , gdzie rośnie dużo drzew , ziemia była wilgotna choć dwa dni po deszczu . Jedynie siewki podlewałam regularnie i dlatego ładnie urosły . Woda z węża też tak leciała marnie , czasu brakowało , że w trzech miejscach hosty wegetują . Wykopałam wszystkie hosty rozmiaru S , bo te to przez mały system korzeniowy już całkiem dogorywały i posadziłam do betonowych gazonów przed domem , gdzie w miarę potrzeb podlewałam rosnące tam jednoroczne kwiatki . Przybyło nowe hostowisko :) ,rosły tu lilie już kilka lat i były coraz marniejsze . Wszystkie wykopałam ,a w to miejsce weszło pewnie z 40 nowych host .
Zdjęć mam mało , bo nie było czasu na robienie .



a było tak




Beata
Ostatnio zmieniany: 2019/09/27 15:36 przez beatazg.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Hostowy magiel - luźne gadki, wspominki i co komu przyjdzie do głowy... 2019/09/27 15:39 #177657

  • muchazezlotym
  • muchazezlotym Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 563
  • Otrzymane podziękowania: 1489
U mnie porażka pod umierającym klonem. Miałam nadzieję, że drzewo jednak odżyje, a ono 2 rok prawie nie miało liści. :placz A pod nim rośnie jakieś hm... nie wiem, 200-300 host. Wszystkie się przypaliły i uszkodzone liście zlapały grzyba. Dziś posadziliśny z przodu starego klonu 2 inne drzewka z nadzieją, że szybko urosną i stworzą pożądany cień. Trezba to było zrobić już rok temu...

Inne wieści z frontu - tam gdzie mam linie kroplujące hosty są wciąż ładne. Gorzej pod domem, obok szpaleru cisów, makabra normalnie, muszę im szukać nowych miejscówek. :placz Nic nie dało regularne podlewanie. A rośliny koło domu powinny cieszyć najbardziej. :mur
Pozdrawiam Ela
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Hostowy magiel - luźne gadki, wspominki i co komu przyjdzie do głowy... 2019/09/27 18:53 #177659

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • J. Blackhurst, że „Nie możesz ciągle ratować świata. Czasem trzeba poprzestać na ratowaniu siebie”
  • Posty: 8455
  • Otrzymane podziękowania: 12354
A ja w tym sezonie nadal narzekam na ślimaki. Do tego doszły jakieś podziemne gryzonie. Na ślimaki stosuję granulki, a przed gryzoniami wsadzam hosty do donic. Nie mam też setek host, a te co mam, rosną w bardzo sprzyjającym im miejscu :)

Zdjęcia z dziś



Ewa.
Nie możesz biec za słońcem, ale możesz je zawsze nosić w swoim sercu


Spokojna podkrakowska...
Ostatnio zmieniany: 2019/09/27 18:55 przez Efkaraj.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, Krzysia, beatazg, nelu-pelu, Katarzyna, ewacz

Hostowy magiel - luźne gadki, wspominki i co komu przyjdzie do głowy... 2019/09/28 18:28 #177748

  • nelu-pelu
  • nelu-pelu Avatar
  • Online
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3740
  • Otrzymane podziękowania: 5491
Ewa Twoje hosty nie patrzą w kalendarz..! :lol:

Kropelkowanie to jest to co hosty chyba najbardziej lubią.. te co podlewałam sama nie są takie ładne..
Pozdrawiam, Nela
Moje metamorfozy - zapraszam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Efkaraj

Hostowy magiel - luźne gadki, wspominki i co komu przyjdzie do głowy... 2019/10/01 20:45 #178058

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 16226
  • Otrzymane podziękowania: 28737
takasobie napisał:
PS. Pola! Wiemy, że zajęłaś okrutnie, ale też nie pokazujesz! :P

Nooo, kto, jak kto, ale ja pokazuję. :woohoo: Fakt, ze w trakcie sezonu sporo host, bo około 600 przenosiłam na Zielonkę, dzieląc je przy okazji, więc do pokazania się po prostu nie nadawały. :oops: Wyglądało to tak, jak w przypadku hosty Old Coot - mocno podzielona kępa na 4 części. Dopiero niedawno nabrała wyglądu. (fotka zdzisiek)




Jestem tego samego zdania, co Nelcia:
Kropelkowanie to jest to co hosty chyba najbardziej lubią.. te co podlewałam sama nie są takie ładne..

Do tego, kropelkowanie jest ekonomiczniejsze, niż podlewanie tryskaczami. Polecam szczerze, bo faktycznie nie jest drogie a do tego nieskomplikowane w kładzeniu...Jesli się nie stosuje jakieś automatyki.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Hostowy magiel - luźne gadki, wspominki i co komu przyjdzie do głowy... 2019/10/06 13:07 #178599

  • Krzysia
  • Krzysia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1877
  • Otrzymane podziękowania: 3464
Obiecałam sobie, że wiosną położę linie kroplujące, ale nie wiem czy nie będę podlewać drzew, po dwóch bardzo suchych latach korzenie drzew mam wszędzie krecigl , dotarły nawet na skalniak. Zastanawiałam się dlaczego rojniki takie marne w tym roku, a tam brzoza i tuje spijają każdą kropelkę. 4 lata temu, jesienią, przekopaliśmy to miejsce dość głęboko, (prowadziliśmy kabel do bramki), wybraliśmy wszystko co rosło, podsypaliśmy gruzem, nową ziemią, ułożyliśmy kamienie, a teraz masakra. Korzenie przeszły też pod ścieżką do założonej w tym samym czasie pod domem nowej rabaty z rododendronami. Dotąd było ok, a w tym sezonie nie nadążałam z podlewaniem. Kiedy wykopałam marniejącą hostę byłam przerażona. Zostają mi chyba już tylko donice, a to dużo więcej pracy.

Gorąca i sucha końcówka września przyśpieszyła zasypianie host, nie miałam już kiedy podlewać, późno wracałam do domu. Pod koniec września hosty prezentowały się jeszcze całkiem nieźle, a kilka dni później większość jest żółta, choć niektóre nadal opierają się jesieni.

Rodzina S&S




Ścieżka do kompostownika, po prawej mocno przypalony Elatior, to skutek pierwszych gorących dni, potem ustawiłam parasol ogrodowy do cieniowania, dalej Waukan Glass i nadal piękna, a może nawet najpiękniejsza o tej porze September Sun, z wiosennego szaberku u Eli recourse , jestem nią zachwycona :kocham , na samej górze Abiqua Moonbeam( na zdj. poniżej w zbliżeniu), po lewej Hirao Supreme.





Obok rośnie też Rascal, dopiero po lipcowych deszczach się rozkręcił.




Pod brzozą i tujami, w donicach siedzą, od prawej Merlin, Colossal i nadal trzymająca formę Ann Kulpa,






a naprzeciwko nich, za ścieżką pod rh, Autumn Frost, u mnie to ona najpóźniej idzie spać.




Kilka cały sezon spędziło na schodach, bez dostępu bezpośredniego słońca: ciągle zielona Kalamazoo i odrastająca po reanimacji Amalia.



Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): th, Efkaraj, muchazezlotym, beatazg, nelu-pelu, ewacz

Hostowy magiel - luźne gadki, wspominki i co komu przyjdzie do głowy... 2019/10/16 10:23 #179914

  • MarzenaSantaFe
  • MarzenaSantaFe Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 250
  • Otrzymane podziękowania: 929
Czytam o tych Waszych kłopotach i chyba po raz kolejny powinnam się przestać gniewać na mój teren. Nadal podlewam mało, nawet w upały, a hosty rosną i mają się bardzo dobrze. Brakuje mi teraz trochę miejsca na nie, a właściwie nie miejsca, tylko cienia. Coś tam już rośnie, ale wiadomo jakiś czas musi to potrwać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia, chester633, beatazg, wojtek

Hostowy magiel - luźne gadki, wspominki i co komu przyjdzie do głowy... 2020/04/18 17:59 #197368

  • Tomek Mr
  • Tomek Mr Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 3333
  • Otrzymane podziękowania: 9210
Mieliście tak, żeby korzenie hosty rosły do góry? :ohmy: :lol:

Hosta 'Gipsy Rose'
Wieloletnia, nie przesadzana .

CIENISTY OGRÓD TOMKA
Pozdrawiam Tomek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, Efkaraj, edulkot

Hostowy magiel - luźne gadki, wspominki i co komu przyjdzie do głowy... 2020/04/18 18:13 #197369

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • J. Blackhurst, że „Nie możesz ciągle ratować świata. Czasem trzeba poprzestać na ratowaniu siebie”
  • Posty: 8455
  • Otrzymane podziękowania: 12354
Tomaszu, ja w tym tygodniu też kilku hostom nasypywałam ziemi, bo im korzenie wychodziły na wierzch...
Ewa.
Nie możesz biec za słońcem, ale możesz je zawsze nosić w swoim sercu


Spokojna podkrakowska...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomek Mr, edulkot

Hostowy magiel - luźne gadki, wspominki i co komu przyjdzie do głowy... 2020/04/19 22:44 #197597

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 16226
  • Otrzymane podziękowania: 28737
Tak, taki widok, to normalka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edulkot

Hostowy magiel - luźne gadki, wspominki i co komu przyjdzie do głowy... 2020/04/20 08:34 #197627

  • edulkot
  • edulkot Avatar
  • Online
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 6860
  • Otrzymane podziękowania: 12659
A ja się zastanawiałam dlaczego jedna hosta ma takie ciciki a nie kły, muszę dzisiaj iść w okularach i jej się dobrze przyjżeć.
Majka - "Pamiętajcie o ogrodach"
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Hostowy magiel - luźne gadki, wspominki i co komu przyjdzie do głowy... 2020/04/20 08:39 #197628

  • Tomek Mr
  • Tomek Mr Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 3333
  • Otrzymane podziękowania: 9210
Poll napisał:
Tak, taki widok, to normalka.

Aaa, u koleżanki to wiem....nawet jabłka masz czerwone w środku ;) :lol:
CIENISTY OGRÓD TOMKA
Pozdrawiam Tomek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Hostowy magiel - luźne gadki, wspominki i co komu przyjdzie do głowy... 2020/04/20 10:20 #197634

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 16226
  • Otrzymane podziękowania: 28737
...nawet jabłka masz czerwone w środku

A tak, mam. :lol: Jabłoń Red Love, to oryginalna pamiątka ze świętokrzyskiego zlotu gwizdac

Hosty mają tendencję do takiego wywalania korzeni w górę, oczywiście starsze egzemplarze. Niedawno, przenosząc stare kępy zagłębiałam je poniżej poziomu gruntu, by później wybijały wiosną.
Ostatnio zmieniany: 2020/04/20 10:20 przez Poll.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edulkot

Hostowy magiel - luźne gadki, wspominki i co komu przyjdzie do głowy... 2020/04/20 11:43 #197645

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • J. Blackhurst, że „Nie możesz ciągle ratować świata. Czasem trzeba poprzestać na ratowaniu siebie”
  • Posty: 8455
  • Otrzymane podziękowania: 12354
Ja wczoraj wyrywałam tony ziarnopłonu z hostowiska. Wszędzie pełno korytarzy i dziur. Muszę koniecznie dokupić duże donice i powsadzać to co jeszcze zostało w glebie.
Do tego siatka na końcu przy lesie oderwana od słupka. Zawołałam męża. Od razu kazałam mu iść za ogrodzenie, bo od wewnątrz hosty zaczynają kły wypuszczać. Naprawił, ale ponieważ zobaczył, że o siatkę oparty jest jeden słupek drewniany, więc chcąc go zabrać, wszedł sobie na hostowisko… jedną nogą... ale za to centralnie w kępę wystających kłów Halcyona…
- nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!! - krzyknęłam z wzrokiem wbitym w tę stopę, która właśnie miażdżyła mi hostowe kły. Małżonek zastygł na jednej nodze (szybko podniósł tę deptającą) - moja hosta!!!!
Przesunął ciężar ciała za pieniek, na trawnik.
- To powinno tu być jakieś odgrodzenie, przecież nic nie widać, że coś rośnie - mówi
- Przecież właśnie za to odgrodzenie wszedłeś - zauważyłam, przyglądając się zmiażdżonym kiełkom, które puściły delikatny sok...
- No, albo jakaś doniczka, żeby coś było widać - Pochylił się nad biednymi kiełkami - e, nic im nie będzie, zbiorą się w sobie...
Tiaaaa… 100 kilo żywej wagi je zadeptało, jakże mogłyby się nie zebrać...
Wziął mąż taczki, żeby wywieź mi to co wyrwałam. Pokazałam gdzie to wyrzucić. Za chwilę słyszę:
- jakaś doniczka tu jest, zdeptałem ją :dry:
Opuśćmy zasłonę milczenia....
Ewa.
Nie możesz biec za słońcem, ale możesz je zawsze nosić w swoim sercu


Spokojna podkrakowska...
Ostatnio zmieniany: 2020/04/20 11:47 przez Efkaraj.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edulkot

Hostowy magiel - luźne gadki, wspominki i co komu przyjdzie do głowy... 2020/04/20 12:20 #197648

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 16226
  • Otrzymane podziękowania: 28737
Uśmiałam się 2smiech 2smiech 2smiech
Własnie z tego powodu cieniowki są u mnie zawieszane nieco zbyt późno. Ciężko wymagać od faceta, by zarzucał siatkę cieniujacą i przytwierdzał ją listwami, w które trzeba wkręcić 3 wkręty a jednocześnie uważał na gęstwę kłów. Zawieszanie cieniówek wyglądało podobnie do tego, co opisałaś Ewciu - ciagłe wrzaski: nie tu, kły! Uważaj depczesz! Boshhh, moje hosty! Jak stajesz gamoniu? Nieeeee!!!!! Zazwyczaj kończyło się dąsami.

Myślałam, czy by ich nie zawieszać, gdy hosty śpią, ale wczesnowiosenne wiatry na to nie pozwalają...napisałam wiatry???? Wichury!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Efkaraj, edulkot

Hostowy magiel - luźne gadki, wspominki i co komu przyjdzie do głowy... 2020/04/20 12:39 #197650

  • Tomek Mr
  • Tomek Mr Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 3333
  • Otrzymane podziękowania: 9210
Efkaraj napisał:
Małżonek zastygł na jednej nodze (szybko podniósł tę deptającą) - moja hosta!!!!
Przesunął ciężar ciała za pieniek, na trawnik.
.
Bardzo masz zręcznego małżonka. :bravo ...inny po takim krzyku pewnie by się obalił i rozgniótł całą rabatę :lol:
Koniecznie upiecz mu dzisiaj dobre ciasto i podaj wieczorem w krótkiej haleczce do łóżka.... ;)
CIENISTY OGRÓD TOMKA
Pozdrawiam Tomek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: Poll
Czas generowania strony: 0.216 s.