Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Po przejściach w ogrodzie z przeszłością

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2022/08/15 21:40 #274829

  • Krzysia
  • Krzysia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2538
  • Otrzymane podziękowania: 6074
Ewo, w ubiegły roku płakałam kiedy wycinali sosny, a teraz już nie mogę się doczekać kiedy znikną świerki, choć nie wiem skąd wezmę cień dla wszystkich host :diabelek .


Wiesiu, wiele lat walczyłam o pozostawienie tych drzew, a gdybyśmy je wycięli przed wymianą dachu to dziś miałabym pewnie już dorodne nowe nasadzenia. Nie planowałam ich likwidacji i nie do końca wiem jak będzie po wycince, są jeszcze dwie sosny i ogromny modrzew oraz kilka innych tuż za płotem, więc leśny klimat pozostanie.
Moje serduszka są systematycznie rozszarpywane, podobnie jak korony, ale że się na nie uparłam wink-3 to zrobiliśmy walce z plastikowej siatki, tu ją trochę widać na zdjęciu. Serduszka udaje mi się ochronić, a korony w tym roku wszystkie zniszczone, siatki były przechylone mimo zabezpieczenia. Podejrzewam sroki lub sójki.




Miłko, gdybym miała trawę to pewnie ścieżek też bym nie robiła, moje trawniki bez chodzenia wyglądają jak wydeptane 2smiech , w tej chwili mam tylko jeden malutki pasek trawy. Poza tym lubię ścieżki :P .


Kasiu, nie chodzę boso po ogrodzie, ani po trawie, ani po ścieżkach, nie lubię, poza tym jestem leniwa i szkoda mi czasu na mycie nóg po każdej przechadzce :diabelek . Cegłę zostawił pan wynajmujący miejsce na samochód na drugiej działce i zapomniał się rozliczyć, więc jakoś trzeba ją zagospodarować.


Majko, nasiona zbiorę, właśnie zauważyłam, że pojawiła się sieweczka serduszki, spróbuję ją też przezimować, tylko skąd wezmę tyle miejsca na zimowisko roślin think: 2smiech . Wraz z upływem lata coraz bardziej u mnie zielono, ale trochę koloru też jest.












Ostatnio zmieniany: 2022/08/15 21:42 przez Krzysia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, th, Gabriel, piku, VERA, Semper, nowababka, zanetatacz, nelu-pelu, Franusiowa ten użytkownik otrzymał 1 podziękowań od innych

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2022/08/15 21:58 #274834

  • Krzysia
  • Krzysia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2538
  • Otrzymane podziękowania: 6074
To bardziej słoneczna część ogrodu, zwana 'za studnią', trochę mnie zaskoczyły rośliny tutaj w tym roku, nie spodziewałam się, że po wycięciu sosen tak się rozrosną.










Większość ścieżek u mnie jest nieutwardzona, mają tę zaletę, że zatrzymują wodę w ogrodzie przy większych opadach, posesja ma lekki spadek w kierunku ulicy i woda spływałaby do studzienek, a tak chociaż drzewa skorzystają. Ta ścieżka biegnie wzdłuż płotu.








Cały lipiec miałam gościa, obserwowaliśmy ją kilka razy dziennie, pozwalała podchodzić dość blisko. Od dwóch tygodni jej nie widuję, sąsiadka mówiła, że samochód przejechał wiewiórkę w pobliżu sklepu, ale to kawałek ode mnie, nie wiem na jakim obszarze się poruszają, bo pogryzione szyszki widziałam też na sąsiednich ulicach.


Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, th, Gabriel, piku, VERA, Semper, nowababka, zanetatacz, nelu-pelu, Franusiowa ten użytkownik otrzymał 2 podziękowań od innych


--=reklama=--

 

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2022/08/15 22:14 #274841

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 22628
  • Otrzymane podziękowania: 51420
Krzysia napisał:

Większość ścieżek u mnie jest nieutwardzona, mają tę zaletę, że zatrzymują wodę w ogrodzie przy większych opadach [...]

Krzysiu, u mnie także, nawet tam, gdzie były wykończone 'na twardo', zostały rozebrane. Głównym powodem było to, że.... się niewygodnie pieli na kolanach. :lol: No i nie nagrzewają się tak strasznie latem. :) Nie przeczę, że te wyłożone kamieniami, czy płytkami są bardziej eleganckie, ale przywykłam już do takiego stanu rzeczy i nie wyobrażam sobie innych, naturalnych.
Ładny ten goździk, znasz jego nazwę?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2022/08/15 23:34 #274861

  • Krzysia
  • Krzysia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2538
  • Otrzymane podziękowania: 6074
Polu nie znam nazwy, bo jej nie miał. Kupiłam kilka w Auchanie parę lat temu, tylko ten jeden pozostał.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Po przejściach w ogrodzie z przeszłością 2022/08/16 09:04 #274865

  • nowababka
  • nowababka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • A na drogę w nieznane - nadzieję…
  • Posty: 3083
  • Otrzymane podziękowania: 8867
Krzysiu, piszesz, że płakałaś po wycięciu drzewa a teraz już się cieszysz na kolejną wycinkę :zielony Chyba tak mamy, że z czasem żal maleje i przyzwyczajamy się do zmian, to jest dobre. Ja też długo nie mogłam się pogodzić, że cały nasz dziki zakątek, lasek - który sami sadziliśmy zostanie wycięty :( Ale nic na to nie można było poradzić, trzeba zaakceptować zmiany i już planować jak te zmiany wykorzystać i cieszyć się nowymi planami :)
Piękny portret wiewiórki :) U nas też mieszkają, ale tylko z daleka je widuję, mam nadzieję, że to nie wasza wpadła pod samochód.
pozdrawiam (◕‿◕✿)
Marysia [a.k.a olibabka]
"Jeśli masz dwa bochenki chleba, sprzedaj jeden i kup liliowca" - przysłowie chińskie
:tup u mnie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia
Moderatorzy: Efkaraj
Czas generowania strony: 0.250 s.