Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Ćma bukszpanowa

Ćma bukszpanowa 2019/08/28 10:07 #174830

  • edulkot
  • edulkot Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 7196
  • Otrzymane podziękowania: 13610
To tak ona wygląda? Nawet nie oglądałam się za motylami a trzeba być czujnym.
Majka - "Pamiętajcie o ogrodach"
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ćma bukszpanowa 2019/08/28 18:12 #174854

  • nowababka
  • nowababka Avatar
  • Online
  • Platynowy forowicz
  • A na drogę w nieznane - nadzieję…
  • Posty: 2156
  • Otrzymane podziękowania: 4911
Właśnie przeczytałam w najnowszym numerze Gardeners' World
...jednak ze zdumieniem dotarłem w sieci do zdjęć martwych sikorek, które najadły się gąsienic ćmy żerujących na opryskanych pestycydami bukszpanach....
Czyli to nieprawda, że ćma ta nie ma u nas wrogów clap
pozdrawiam :-)
Marysia [a.k.a olibabka]
"Jeśli masz dwa bochenki chleba, sprzedaj jeden i kup liliowca" - przysłowie chińskie
:tup u mnie
Ostatnio zmieniany: 2019/08/28 18:12 przez nowababka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edyta


--=reklama=--

 

Ćma bukszpanowa 2019/08/28 18:18 #174855

  • edyta
  • edyta Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 4816
  • Otrzymane podziękowania: 7403
Też widuję u siebie takie motyle i też nie wiedziałam, że to ćma bukszpanowa :mur.
Fajnie, że sikorki zainteresowały się gąsienicami :woohoo:. Szkoda tylko, że przypłaciły to życiem :(.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ćma bukszpanowa 2019/08/28 21:32 #174885

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 16596
  • Otrzymane podziękowania: 29494
Tak, szkoda sikorek, ale jak napisała Marysia, całe szczęście, że znalazł się wróg.
Ja tez obserwuje swoje bukszpany, którego mam wzdłuż wjazdu 2 rzędy, ale póki co, nie widze zniszczeń.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ćma bukszpanowa 2019/08/28 21:37 #174890

  • Ness
  • Ness Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1899
  • Otrzymane podziękowania: 2705
nowababka napisał:
Właśnie przeczytałam w najnowszym numerze Gardeners' World
...jednak ze zdumieniem dotarłem w sieci do zdjęć martwych sikorek, które najadły się gąsienic ćmy żerujących na opryskanych pestycydami bukszpanach....

I dlatego właśnie nie należy stosować oprysków. W UK chemia coraz częściej jest banowana. Ostatnio niebieskie granulki na ślimaki wycofali ze sklepów....
A na ćmę proponuję pułapki feromonowe. Kosztują niewiele a są bezpieczne dla ptaków.
Jest jeszcze jedna zaleta pułapek - łatwość stosowania, wieszasz i już.
pozdrawiam
Jaguś

Jeśli nie wiesz co masz dalej zrobić, zrób sobie kawę

Nad rzeczką, opodal krzaczka
Ostatnio zmieniany: 2019/08/28 23:02 przez Ness.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edyta, halszka, Elzbieta

Ćma bukszpanowa 2019/08/29 08:47 #174930

  • takasobie
  • takasobie Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 8522
  • Otrzymane podziękowania: 17136
Ja też obejrzałam, ale do problemu trzeba wrócić wiosną, bo teraz wyleciały dorosłe, a problem gąsienic będzie przy następnym pokoleniu.
Profilaktycznie posuszę wrotyczu i będę opryskiwać na wiosnę.

PS. No tak, ale u Majki problem nastąpił we wrześniu więc może te motyle jaja złożyły teraz! :ohmy:
Ostatnio zmieniany: 2019/08/29 08:49 przez takasobie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ćma bukszpanowa 2019/08/29 09:23 #174936

  • Ness
  • Ness Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1899
  • Otrzymane podziękowania: 2705
Pułapka wyłapuje dorosłe samice, więc nie trzeba czekać do wiosny.
pozdrawiam
Jaguś

Jeśli nie wiesz co masz dalej zrobić, zrób sobie kawę

Nad rzeczką, opodal krzaczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): halszka

Ćma bukszpanowa 2019/08/29 09:45 #174940

  • edulkot
  • edulkot Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 7196
  • Otrzymane podziękowania: 13610
Miłko u mnie wielki problem czyli zaatakowane wszystkie krzaczki w wielkim stopniu wystąpił w sierpniu, ale pewnie od wiosny już coś się działo.
Lepiej teraz rozwieś pułapki, wyłapią się motyle i może wiosną nie będzie tak dużo gąsienic.
Jak to zimuje pewnie nie wiadomo.
Majka - "Pamiętajcie o ogrodach"
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ćma bukszpanowa 2019/08/29 10:35 #174944

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Online
  • Moderator
  • J. Blackhurst, że „Nie możesz ciągle ratować świata. Czasem trzeba poprzestać na ratowaniu siebie”
  • Posty: 8607
  • Otrzymane podziękowania: 12754
Na stronie: klinikaroslin.wordpress.com/2018/04/22/cma-bukszpanowa-w-natarciu/ jest bardzo ciekawy artykuł, min. o zimowaniu larw.
Przytoczę tylko fragment o zwalczaniu:

Jeżeli żywopłoty bukszpanowe są regularnie formowane przyjęty w Europie schemat ochrony integrowanej polega na wykonywaniu czynności według ustalonej kolejności:

- cięciu bukszpanów wiosną mające na celu ograniczyć liczbę zimujących larw przed wznowieniem ich aktywności (marzec)
- wytrząsaniu krzewów w trakcie gromadnego żerowania młodszych stadiów rozwojowych larw (pierwsza połowa kwietnia)
- stosowanie zwalczania bezpośredniego poprzez opryskiwanie krzewów z preferencja dla produktów biologicznych (kwiecień, maj)
- kolejne cięcie bukszpanów, które ogranicza liczbę larw wyklutych ze złożonych jaj (czerwiec)
- wytrząsaniu krzewów w trakcie gromadnego żerowania młodszych stadiów rozwojowych larw (lipiec)
- stosowanie zwalczania bezpośredniego poprzez opryskiwanie krzewów z preferencja dla produktów biologicznych (początek sierpnia)
Oczywiście terminy niektórych zabiegów mogą różnić się w zależności od pogody panującej w danym roku, ale kolejność zabiegów zawsze powinna zostać taka sama.

W ostatnim czasie przeprowadzono doświadczenia nad wykorzystaniem różnych substancji roślinnych, które miały na celu odstraszanie motyli i zapobieganie składania przez nich jaj. Wyniki okazały się bardzo intrygujące. Najwyższa skuteczność wykazał olej z pestek bzu i zaraz po nim olejek tymiankowy. Z kolei często spotykany w praktyce zabiegów ekologicznych w ogrodach przydomowych wyciąg ze skrzypu polnego powodował wręcz wzrost liczby jaj składanych przez motyle na roślinach. Być może wraz z komercjalizacją tych produktów uzyskamy nowe, bezpieczne „oręże” w walce ze szkodnikiem, wzbogacające dotychczasowe sposoby ochrony.

Niemniej ściśle badania naukowe wskazują, ze jak na razie jak jedyną jednoznacznie skuteczną metodą nie chemicznego zwalczania owada jest stosowanie bakterii Bacillus thuringiensis


Wynika z tego, że nasze bukszpany, do tej pory bezobsługowe, wymagają teraz więcej zachodu niż róże...
Ewa.
Nie możesz biec za słońcem, ale możesz je zawsze nosić w swoim sercu


Spokojna podkrakowska...
Ostatnio zmieniany: 2019/08/29 10:38 przez Efkaraj.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): takasobie, edulkot, Pani Bestia, Ness, Zielona Ania, nowababka

Ćma bukszpanowa 2019/08/29 12:58 #174954

  • edulkot
  • edulkot Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 7196
  • Otrzymane podziękowania: 13610
Z tego wynika że podjęłam słuszną decyzję całkowicie je eliminując. Mam zdecydowanie mnie cięcia.
Majka - "Pamiętajcie o ogrodach"
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Efkaraj

Ćma bukszpanowa 2019/08/29 13:23 #174955

  • nowababka
  • nowababka Avatar
  • Online
  • Platynowy forowicz
  • A na drogę w nieznane - nadzieję…
  • Posty: 2156
  • Otrzymane podziękowania: 4911
Teraz będzie jakby nie na temat 2smiech
Mam w jednym miejscu ogrodu jakieś berberysy NN, które w maju zwykle wyglądały tak



i od dwóch, trzech lat jesienią zżerał je jakiś szkodnik (- zidentyfikowała go Zuzanna) i wyglądały tak

- :fotka z września 2017.

Nie stosowałam żadnego oprysku. Stwierdziłam, ze są źle posadzone i jak mi padną to wielkiej straty nie będzie 2smiech

I co? Ano znalazł się jakiś amator szkodnika, bo w tym roku berberysy dużo lepiej wyglądają clap

Wracając do tematu - nie wiem, czy mój bukszpan rosnący w bardziej reprezentacyjnym miejscu nadawałby się na taki eksperyment :silly: :diabelek

pozdrawiam :-)
Marysia [a.k.a olibabka]
"Jeśli masz dwa bochenki chleba, sprzedaj jeden i kup liliowca" - przysłowie chińskie
:tup u mnie
Ostatnio zmieniany: 2019/08/29 13:39 przez nowababka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edyta, Efkaraj, takasobie, Pani Bestia, Ness, Elzbieta

Ćma bukszpanowa 2019/08/29 14:59 #174960

  • Ness
  • Ness Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1899
  • Otrzymane podziękowania: 2705
To ja może zamieszczę informację na temat sposobu zimowania.
"Larwy drugiego pokolenia zimują w kokonach, które zbudowane sa z 2 liści bukszpanu, bardzo mocno sklejonych przędzą. Zazwyczaj w naszych warunkach rozwijają się 2, rzadziej trzy pokolenia tego motyla." Informacja pochodzi ze strony sadowniczy.pl

Może ktoś zauważy taki kokon i być może niszczenie mechaniczne (przez rozdeptanie) też da efekty?
pozdrawiam
Jaguś

Jeśli nie wiesz co masz dalej zrobić, zrób sobie kawę

Nad rzeczką, opodal krzaczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Efkaraj, Pani Bestia, Elzbieta

Ćma bukszpanowa 2019/08/29 21:43 #174985

  • Monika-Sz
  • Monika-Sz Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 976
  • Otrzymane podziękowania: 1773
Mam wątpliwą przyjemność gościć u siebie ćmę od pewnego czasu..
Na szczęście zauważona dość szybko..i to dzięki temu, ze nie żerowała tj w większości opisów- w głębi krzewów...a na samym wierzchu.
Mam w przedogrodku bukszpanowe niwaki- formowane chmurki.. większe..mniejsze..
Gąsiennice siedziały punktowo, jakby w losowo wybranych miejscach, na zewnetrznych gałęziach.

Miałam szczęście, ze akurat była ogromna ulewa, która chyba spłukała gąsiennice- w dniu, w którym zauważyłam odgryzione gałęzie, znalazłam jedną gąsiennicę. Kolejnego dnia już 20... wiec pewno wlazly spowrotem po prysznicu. To może sugerować, ze rada ze spłukiwanie krzewu karcherem ma sens...ale na ile, to trudno powiedzieć- cisnienie rzuci gąsiennice fdzies dalej poza brezent pod krxewem...i ona spokojnie wróci.. u mnie ulewa zadziała na zasadzie zyskania na czasie. Dopiero następnego dnia mogłam zeobic oprysk, wiec zawsze to jeden dzień mniej żarcia, skoro były zmyte.

Otrzepywanie niewiele dało...a w sumie to nic..

Ja się zawzięłam i zrobiłam dokładną lustrację krzewu..i tu Ness, odpowiadając na Twoje pytanie,,nic nie zbierałam, cielam sekatorem tam, gdzie siedziały. :diabelek

Nie do końca tez mają rację artykuły mówiące o pokoleniach, moim zdaniem wszystko dzieje się jednocześnie, na krzewie są różne pokolenia,.
W ciągu trzech dni widzalam obok siebie gąsiennice w różnych rozmiarach..czyli w rożnym wieku...do tego trafiła się ćma ( w środku dnia,,), a w kolejnym dniu poszukiwań, już mądrzejsza o kilka zdjęć..zaczelam znajdować kokony z poczwarkami..które tez po prostu rozcinalam sekatorem.

Największa akcja miała miejsce jakis miesiąc temu.
Po zauważeniu szkodnika oprysk Polysectem w podwójnej dawcę i kolejne dwa dni spaceru z sekatorem, żeby dobić większe, odporniejsze osobniki..
Od miesiąca cisza, zabiłam trzy ćmy.
Dwa dni temu zrobiłam oprysk Lepinoxem.

Sąsiedzi uczuleni..u jednych tez byly poczatki inwazji, ale sąsiad akurat robił jakis oprysk..chyba Karate i przy okazji nieświadomie pozabijał u siebie.

Z ciekawych obserwacji- widziałam osy, wlatujące wgłąb chmurek i żerujące na rozcietych sekatorem resztkach.. jak zaglądałam kolejnego dnia, to na żadne resztki nie trafiałam, trupy znikały.

Gdzie siedziała, tam odrywała sekatorem..


Poczwarki tak samo.. na pół..


Taaaak, tu tez jest poczwarka widoczna..



P.S. W ogrodniczym moim wcale niemałym, nie mają pojecia o ćmie. Na moje pytanie, co brać, właścicielka otworzyła ulotkę reklamową jakiejś firmy, polecając Decis...taaa, zdaje się, ze jedynie kontaktowy..
O Lepinoxie nie słyszała, sami działaj ze swoimi buksami z doskoku, jak coś widzą to pryskają.
Ja jestem pełna nadziei w związku z Lepinoxem, od wiosny dorzucę jeszcze pułapki feromonowe i łatwo mojego buksa Azjatom nie oddam gwizdac
Cieszę się tez, ze jes5 szansa metodami naturalnymi, a nie biegać z chemią co dwa tygodnie cały sezon..
Ostatnio zmieniany: 2019/08/29 21:56 przez Monika-Sz.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): halszka, markita, takasobie, Pani Bestia, Ness, nowababka, Elzbieta, Izula, basik

Ćma bukszpanowa 2019/08/30 09:10 #175016

  • Zawszewiosna
  • Zawszewiosna Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 826
  • Otrzymane podziękowania: 1934
Taką pułapkę feromonową znalazłam zawieszoną na drzewie (przy obwódkach bukszpanowych) w Ogrodach Kapias w Goczałkowicach.
Niestety w sklepie jej nie widziałam, ale na pewno można ją kupić przez internet.



Zdjęcie zrobione zostało w lipcu. Zwróćcie uwagę ile jest tam motyli.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, Efkaraj, takasobie, Pani Bestia, Ness, nowababka, Elzbieta, Izula, basik

Ćma bukszpanowa 2019/08/30 19:29 #175049

  • Izula
  • Izula Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 162
  • Otrzymane podziękowania: 381
Moje bukszpany zaatakowane przez gąsiennice potraktowałam Decisem
mało co dał bo na drugi dzień gąsienice dalej żywe zjadały listka może tylko mniej ruchliwe były
usunęłam ręcznie co się dało zrywajac kokony pajeczynki wraz z listkami


za dwa dni kolejny oprysk wymieszałam Decis i mospilan mocniejsze stężenie niż zalecane
po kilku dniach usunęłam pozostałe listka na najbardziej zaatakowanym od dołu zostały prawie gołe gałązki

polałam je gnojówką z pokrzyw stężenie na oko trochę więcej niż 2 l na 10 l wody

od tego czasu minęło jakieś 15 dni gołe gałązki pokryły się zielonymi listkami :jupi


na kilku kolejnych opryskanych ale nic nie robionych inwazja gąsienic została powstrzymana ale wyglądają nieciekawie

kilka bukszpanów pozostawiłam samym sobie i te listka mają zjedzone doszczętnie dziś je oczyściłam z uschniętych listków kokonów i spróbuję je reanimować
kilka zaatakowanych wcześniej wycięłam czego żałuję

zdjęcie z 15 sierpnia







edt.

Tak wygląda ten sam bukszpan dzisiaj

Pozdrawiam Izula
Ostatnio zmieniany: 2019/08/31 17:36 przez Izula.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edyta, Pani Bestia, nowababka, Elzbieta

Ćma bukszpanowa 2019/09/03 14:44 #175378

  • Ness
  • Ness Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 1899
  • Otrzymane podziękowania: 2705
Czy ktoś z Was sprawdzał skład chemiczny Decisu?
Sprawdziłam w necie:
Klasa toksyczności
dla ludzi: III (szkodliwy)
dla pszczół: I (bardzo toksyczny)
dla ryb: I (bardzo toksyczny)
dla rozwielitek: I (bardzo toksyczny)
dla glonów: I (bardzo toksyczny)


Coraz częściej mam wrażenie, że jestem głosem wołającego na pustyni....
pozdrawiam
Jaguś

Jeśli nie wiesz co masz dalej zrobić, zrób sobie kawę

Nad rzeczką, opodal krzaczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ćma bukszpanowa 2019/09/03 15:07 #175381

  • takasobie
  • takasobie Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 8522
  • Otrzymane podziękowania: 17136
Decisu już bardzo dawno nie używałam. Kiedyś miałam dla ziemiórek. Potem zniknął ze sprzedaży, bo był bardzo szkodliwy. Potem juz nie szukałam. Pewnie już nim z powrotem handlują. :nie_wiem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ćma bukszpanowa 2020/06/22 17:54 #205852

  • dultom
  • dultom Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 146
  • Otrzymane podziękowania: 410
U mnie Decis zadziałał skutecznie. Co prawda zmiany na bukszpanie zauważyłem dość wcześnie, robale nadpsuły mi tylko część krzewu, ale i tak zaczynał wyglądać nieciekawie. W zeszłym roku opryskałem substralowym Polysectem, ale wiele nie dał. Nałapałem też sporo samców do pułapki feromonowej, co być może przyczyniło się do zmniejszenia populacji w kolejnym, czyli obecnym roku. Tylko że one nadal były, w kwietniu zacząłem je wybierać ręcznie, były jeszcze bardzo małe, dorosłych gąsienic nie znajdowałem. Uznałem, że to szansa, młodsze osobniki łatwiej będzie czymś ukatrupić. Opryskałem Decisem i problem na razie zniknął. Krzew się zazielenił, nadpsute rejony zarastają, na razie boję się go ciąć, żeby go po tej walce nie osłabić, choć wygląda już jak niestrzyżony owczarek nizinny, zwłaszcza po taaaakim deszczu jak dzisiejszy.





Pułapka feromonowa wisi pusta, często potrząsam krzewem, nic nie wylatuje. Jest nadzieja, zwłaszcza, że sąsiad swoje powycinał i zniszczył.
Wydaje się istotne, aby do walki z ćmą przystępowali wszyscy z najbliższego sąsiedztwa. Jeśli się samemu zawalczy, może to niewiele dać, o ile do sprawy poważnie nie podejdą wszyscy dookoła.
Pozdrawiam, Tomek

Mój ogród jest mym najpiękniejszym arcydziełem (Claude Monet)

Ogród na kółkach
Ostatnio zmieniany: 2020/06/22 17:56 przez dultom.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia, edulkot
  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: takasobie
Czas generowania strony: 0.240 s.