Poll napisał:
Sławku, fajnie by było, gdybyś nakreślił nam sposób, w jaki postanowiłeś rozwiązać problem z płaską powierzchnię ogrodu - piszę tu o 'wale'. Mógłbyś - jeśli masz - pokazać nam go i to, co tam posadziłeś?
Dom jest postawiony na działce narożnej przy skrzyżowaniu dróg i aby zniwelować hałas ( szczególnie rano } usypany został wał ziemny na wysokość 170 cm a teraz obsadzany i zamieniany częściowo na półki skalne.
Takie wały są doskonałym terenem dla roślin wymagających dużo słońca, oraz zwiększają powierzchnię dla nasadzeń. Ponadto każde różnice wysokości w terenie powoduje optyczne powiększenie terenu. Wał ma długość około 50 m. Jest usypany od strony zachodniej i północnej. w jednym miejscu obniżony dla wygodnego przechodzenia na drugą stronę.
Zdjęć takowych, przedstawiających moją zaporę brak, Trzeba czekać do wiosny bo teraz to tylko śnieg i nieliczne krzaczki widać
A azalie, wrzosowate poszły i tak bywa, przyznam się że bardziej szkoda mi było wywalać suche, szczepione sosny, świerki czy jodły.Bo od wiosny padały jak muchy, tylko takich iglaków wywaliłem ponad dwieście i to był prawdziwy dorobek. Azalie znacznie łatwiej odkupić no i szybciej rosną. A taką miniaturkę sosny widać czasami po kilku latach. Dodatkowo ciekawostki iglakowe trudniej zdobyć.